Mnóstwo pracy mają od wczorajszego wieczora ratownicy z chełmskiego pogotowia i medycy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Chełmie. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin na SOR trafiło kilkudziesięciu pacjentów, a dziś w południe w kolejce czekało około dwudziestu osób różnorakimi urazami doznanymi w wyniku upadków na śliskich nawierzchniach. Bądźcie ostrożni.
– To pacjenci z urazami kończyn, obojczyka, kręgosłupa głowy – mówi dr Bartosz Potoczniak, ortopeda, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Chełmie. – Pacjenci są przyjmowani na bieżąco, choć ze względu na ich ilość czas oczekiwania na wizytę może się trochę wydłużyć. Wicedyrektor chełmskiej lecznicy przyznaje, że w związku z panującymi warunkami atmosferycznymi na SOR odnotowywana jest w dwóch ostatnich dniach większa niż zazwyczaj liczba pacjentów z urazami.
Szklanka na chodnikach i drogach
Internauci zwracają uwagę, że nad ranem na lokalnych drogach było tak ślisko, że wielu kierowców wylądowało w zaspach, albo w ogóle zrezygnowało z wyjazdu. Również na chełmskich chodnikach wciąż jest gołodzeń, bądź zalega oblodzony śnieg. Dziś rano Jakub Banaszek, prezydent Chełma na swoim fejsbukowym profilu prosił chełmian, aby ze względu na gołoledź i trudne warunki atmosferyczne zachowali szczególną ostrożność.
– Wszystkie miejskie służby pracują, a pracownicy MPGK od wczesnych godzin porannych robią co mogą, aby zapewnić bezpieczeństwo na drogach i chodnikach – zapewniał prezydent Banaszek. – Przypominam, że część dróg wewnętrznych czy chodników nie należy do Miasta Chełm, a obowiązek zapewnienia drożności infrastruktury należy do właściciela terenu. (red)





