Słup pośrodku wjazdu

Mieszkanka ul. Podgórze przecierała oczy ze zdumienia, gdy stawiano słup energetyczny pośrodku jej wjazdu na posesję. Próbowała przekonywać kierownika budowy, że przecież w ten sposób zagradza się jej przejazd do domu. Ale żadne argumenty nie trafiały, bo – jak zapewnia inwestor – słup postawiono w dobrze zaprojektowanym miejscu, a wjazd – nie.

Trwa długo oczekiwana przebudowa krajowej „Dwunastki” w granicach Chełma. Zakres robót jest ogromny i trudno w takich sytuacjach spodziewać się, że wszystko pójdzie jak z płatka. Ale takiej kolizji – jak nazywają tą sytuację w Budimexie – małżeństwo z ul. Podgórze się nie spodziewało. Sytuacja z ubiegłego poniedziałku, o której opowiada nasza Czytelniczka, przypomina trochę scenę z komedii Stanisława Barei. Ale właścicielce posesji do śmiechu nie było.

– Gdy panowie zaczęli ustawiać ten słup pośrodku wjazdu na naszą posesję, tłumaczyłam im, że takie rozwiązanie nie może wchodzić w grę, bo przecież uniemożliwia nam przejazd – mówi nasza rozmówczyni. – Nikt nie chciał słuchać moich argumentów, a słup i tak ustawiono. Według mnie to przykład na to, że projektowanie odbywa się w wielu przypadkach zza biurka. Od 35 lat mieszkamy w tym miejscu i tak absurdalna sytuacja jeszcze nas nie spotkała.

Następnego dnia Michał Wrzosek, rzecznik prasowy Budimex S.A, realizującej inwestycję, poinformował nas, że problem już częściowo rozwiązano. Nie ma mowy o przesuwaniu słupa, za to docelowo przesunięty ma być wjazd do bramy. Do odpowiedzi w tej sprawie dołączył zdjęcie tymczasowo wykonanego podjazdu, ale już „w nowym śladzie do bramy”.

Zapewnił, że sprawdzono geometrię wjazdu do bramy dużym samochodem tj. Skoda Superb – i da się nią wjechać. Rzecznik Budimex poinformował też, że słup ustawiono w dobrze zaprojektowanym miejscu i zgodnie z ustaleniami z zarządcą sieci energetycznej w Chełmie oraz inwestorem. Mówi, że to wcześniejszy wjazd do tej bramy był zrealizowany nie tam, gdzie należy i „w innym śladzie od docelowego”.

– Przykładamy dużą wagę do dobrych relacji z sąsiadami naszej budowy i wybudujemy nowy wjazd do bramy pod tym adresem, który nie będzie kolidował z tym słupem – mówi M. Wrzosek. – Do momentu wykonania tego wjazdu w wersji docelowej mieszkańcy tej posesji mogą korzystać z wjazdu tymczasowego do bramy, który podsypaliśmy nowym gruntem, ubiliśmy. W trakcie prowadzenia dalszych prac przy drodze krajowej numer 12 powstanie wjazd z docelową nawierzchnią.

Ta sytuacja, ale też inne kolizje, które występują pomiędzy nową drogą krajową a posesjami, bardzo często wynikają z tego, że wjazdy na te posesje były wcześniej zbyt szerokie w stosunku do przepisów albo wytyczone w sposób niezgodny z przepisami. Gdy budujemy drogę zgodnie z przepisami, pojawiają się sytuacje takich kolizji, jak ta pod adresem Podgórze. Zrobimy wszystko, co możliwe, aby te podjazdy były bezkolizyjne i umożliwiały wjazd do bram. Nie możemy jednak wykluczyć tego, że takie sytuacje kolizyjne będą się zdarzały. (mo)