Smog nie daje żyć także we Włodawie

Włodawska Straż Miejska przypomina o zakazie spalania śmieci i zapowiada, że w najbliższych dniach przeprowadzi intensywne kontrole posesji na terenie miasta, ukierunkowane na nielegalne spalanie odpadów w piecach i kotłowniach. Kary mogą sięgać nawet 500 zł.

Działania kontrolne prowadzone będą na podstawie imiennych upoważnień wydanych przez burmistrza Włodawy funkcjonariuszom SM w oparciu o art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska. Kontrolujący są uprawnieni do wstępu przez całą dobę na teren nieruchomości, na której prowadzona jest działalność gospodarcza oraz od 6.00 – 22.00 na pozostały teren. Podczas każdej interwencji dotyczącej podejrzenia spalania odpadów w piecach grzewczych na terenie firm i prywatnych posesji, funkcjonariusze SM są upoważnieni bez wcześniejszej zapowiedzi do przeprowadzenia kontroli wskazanych obiektów. W ramach kontroli szczególną uwagę będą zwracać na rodzaj zgromadzonego do celów grzewczych paliwa. Właściciele posesji będą informowani o obowiązującym zakazie spalania odpadów w piecach i o szkodliwości takiego działania.
We Włodawie nie ma stałego punktu pomiaru zagrożenia smogiem. Najbliższe jest w Chełmie. Jednak burmistrz Wiesław Muszyński w jednym ze złożonych projektów o unijne dofinansowanie przewidział zakup takiego urządzenia.
We Włodawie najbardziej narażona na działanie smogu jest tzw. niecka na południe od centrum miasta, czyli osiedle Kraszewskiego wokół ulic Zabagonie i Piastowskiej. (pk)