Spadł kolejny balon. Postawił na nogi wszystkie służby

zdjęcie ilustracyjne

We wtorek (21 kwietnia), mieszkaniec gminy Kraśniczyn powiadomił policję, że znalazł w pobliżu domu… tajemniczy balon. Odkrycie postawiło na nogi wszelkie możliwe służby.

Była 9.30 gdy z dyżurnym krasnostawskiej policji skontaktował się mieszkaniec gminy Kraśniczyn. Mężczyzna poinformował mundurowych o ujawnieniu w pobliżu swojej posesji, balonu z przymocowanym doń elementem, którego nie potrafił zidentyfikować. – Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy potwierdzili zgłoszenie. Ujawniony przedmiot stanowił fragment czerwonego balonu z dołączonym przy użyciu sznurka pudełkiem wykonanym ze styropianu, opatrzonym napisem w języku francuskim – opisuje podkomisarz Anna Chuszcza, oficer prasowy KPP w Krasnymstawie.

Do działań zaangażowano grupę dochodzeniowo-śledczą, a także funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie. W czynnościach uczestniczyli również przedstawiciele innych służb oraz instytucji, m.in. strażacy. Zamknięto drogę w Kolonii Surhów w kierunku na Łukaszówkę. – Przeprowadzone sprawdzenia nie wykazały, aby w ujawnionym przedmiocie znajdowały się materiały wybuchowe lub inne niebezpieczne substancje. balon, który spadł do najprawdopodobniej balon meteorologiczny – dodaje rzecznik Chuszcza.

To kolejny balon meteorologiczny, który w ostatnich dniach spadł na terenie naszej gminy – w ubiegły czwartek balon z kontrabandą z Białorusi zniesiony przez silny wiatr wylądował w Hański, kilkanaście kilometrów w linii prostej od naszej granicy z Ukrainą. Balon z Kraśniczyna też prawdopodobnie przenosił przemyt zapewne z Ukrainy i wylądował poza miejscem, w którym spodziewali się go przemytnicy – w linii prostej ok. 40 kilometrów od granicy. Służby oficjalnie nie informują jednak o zawartości niesionej przez niego paczki. (kg)