Starosta o przecinaniu wstęg, prezes o dopłacie

– Życzę państwu zdrowia i czasu do przecinania wstęg podczas odbioru nowych dróg – powiedział podczas sesji rady gminy Kamień Piotr Deniszczuk, starosta chełmski. Do tej beczki miodu dziegciu dodał Mariusz Chudoba, prezes Chełmskich Linii Autobusowych, który chce, aby samorządowcy z Kamienia dopłacali rocznie 21 tys. zł do kursów linii 5 do Józefina. W przeciwnym razie autobus może przestać tam dojeżdżać. Radni uchwalili też stawki podatków.

Starosta Piotr Deniszczuk przyjechał na sesję do Kamienia, aby zapewnić miejscowych radnych, że jest gotów do wspólnej realizacji inwestycji drogowych. Chwalił współpracę z Dariuszem Stockim, wójtem gminy Kamień. Jeszcze bardziej zachwalał ostatnie osiągnięcia starostwa w zakresie inwestycji drogowych i pozyskiwanych na nie dotacji. Oznajmił, że są na „niespotykaną skalę”.

Stwierdził, że w gminie Kamień nie ma tak ogromnych potrzeb drogowych jak np. w sąsiedniej Żmudzi czy Leśniowicach, ale jest jeszcze sporo do zrobienia. Obiecał radnym, że w tej kadencji wszystkie utwardzone, ale wymagające naprawy drogi powiatowe w gminie Kamień, będą miały nową nawierzchnię. Gmina Kamień będzie partycypowała w tych kosztach. Wójt i starosta uzgodnili już, na których odcinkach dróg asfalt będzie wylewany w pierwszej kolejności.

– Życzę państwu zdrowia i czasu do przecinania wstęg podczas odbioru dróg – pożegnał się starosta Deniszczuk i pośpieszył na sesję rady powiatu, która za chwilę miała się rozpocząć. Wcześniej Renata Watrakiewicz, radna z Kolonii Kamień, zdążyła go poprosić o wsparcie w trwającej wciąż zbiórce na odbudowę kapliczki, staranowanej kilka miesięcy temu przez auto.

21 tys. zł dla CLA

Drugim gościem na sesji był Mariusz Chudoba, prezes CLA, który przyjechał zaapelować do samorządowców z Kamienia, aby zaczęli dokładać do kursów linii 5 do Józefina. Zorganizowano je z myślą o właścicielach ogródków działkowych w Józefinie, ale „Piątką” jeżdżą też do Chełma m.in. uczniowie.

– Od dziewięciu lat całość kosztów związanych z funkcjonowaniem tych kursów ponosi miasto Chełm – mówił prezes Chudoba. – Mieszkańcy gminy Kamień korzystają z identycznych zniżek i ulg, jak chełmianie. Nasza spółka znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, dlatego zwracamy się z prośbą, aby gmina Kamień współfinansowała komunikację miejską na odcinku 2,7 kilometra, czyli od pętli autobusowej przy ulicy Hrubieszowskiej do pętli przy ogrodach działkowych w Józefinie.

Koszt czterech kursów dziennie na tym odcinku – dwóch rano i dwóch po południu – we wszystkie dni robocze wynosi 42 tysiące złotych rocznie. Chcielibyśmy, aby gmina Kamień wyłożyła połowę, czyli 21 tysięcy złotych rocznie. Proszę o wzięcie tego pod uwagę i ewentualne uwzględnienie tych pieniędzy w przyszłorocznym budżecie.

Kilku radnych skrytykowało ten pomysł. Radna Watrakiewicz stwierdziła, że bilety są drogie, z autobusu korzystają nieliczni mieszkańcy gminy Kamień, bo większość to chełmianie dojeżdżający do działek w Józefinie, a poza tym obecnie mnóstwo osób jeździ własnymi autami. Prezes Chudoba oznajmił, że żaden z przewoźników z pewnością nie ma tak niskich cen biletów jak CLA.

– CLA ponosiło dotąd straty z tego powodu, że gmina Kamień nie współfinansowała tych kursów – mówił prezes Chudoba. – Wszędzie komunikacja miejska jest dotowana w większości przez samorządy i nigdzie w Polsce nie ma tak, że przynosi ona zyski. Bo to nie jest jej założenie. Ona ma służyć najsłabszym mieszkańcom – starszym, niepełnosprawnym, matkom z dziećmi. Nasze autobusy mają określoną wysokość. U prywatnych przewoźników nie wjedzie się wózkiem inwalidzkim.

Na pytanie jednej z radnych o to, czy CLA zlikwiduje kursy do Józefina, gdy gmina Kamień nie dopłaci do nich, prezes Chudoba odpowiedział, że będzie to rozważane. Przypomniał o niedawnej likwidacji kursów do Srebrzyszcz i Okszowa. Samorządowcy z Kamienia uzgodnili, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą na posiedzeniu komisji w listopadzie.

Rolnikom obniżyli, przedsiębiorcom podnieśli

Ważnym punktem sesji było podjęcie uchwały w sprawie wysokości podatku rolnego w 2020 r. Podstawą do jego obliczania jest średnia cena kwintala żyta, którą GUS ustalił na 58,46 zł.

– Na komisji postanowiliśmy obniżyć u siebie tę stawkę do obliczania podatku do 54 zł ze względu na panującą kolejny rok z rzędu suszę i niskie ceny zbóż w lokalnych skupach. Czy radni nie zmienili decyzji? – zapytał wójt Stocki.

Nie zmienili. Za to postanowili podnieść podatek od budynków lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. Stawka ta wynosiła dotąd 17 zł za m kw. i podczas komisji wstępnie ustalono, że pozostanie na tym samym poziomie. Ale na sesji radni zmienili zdanie. Były głosy, aby stawkę tę podnieść do 20 zł, ale ostatecznie przegłosowano kwotę 19 zł za m kw.

Radni, po dłuższej dyskusji, zgodzili się ponownie złożyć wniosek o dofinansowanie projektu dotyczącego zagospodarowania zbiornika wodnego w Natalinie (przygotowanie wniosku i aktualizacja projektu będą kosztowały ok. 13 tys. zł). Zdecydowali też, że w przyszłorocznym budżecie należy wygospodarować pieniądze na montaż filtrów do uzdatniania wody w ujęciu w Wolawcach. (mo)