Świntuch wrócił i… pyskuje. Wciąż czuje się bezkarny

Zdjęcie ilustracyjne, wygenerowane przez AI

Zboczeniec-ekshibicjonista, który od miesięcy grasuje na osiedlu XXX-lecia w Chełmie i gra na nosie policji, znowu nastraszył kobietę. W minioną sobotę pojawił się pod jednym z bloków przy ul. Grota Roweckiego. I lżył ludzi, którzy go pogonili.

O zboczeńcu grasującym w okolicach osiedla XXX-lecia piszemy już któryś raz z kolei. Mieszkanki Chełma co chwilę dzielą się w internecie swoimi „spotkaniami” z ekshibicjonistą, który w miejscach publicznych na przystanku, przy klatkach schodowych obnaża się i onanizuje. Wszyscy dziwią się, że do tej pory policji nie udało się namierzyć i złapać świntucha. Ostatnio pisaliśmy o zboczeńcu przed tygodniem. Jedna z internautek alarmowała, że półnagi mężczyzna kręcił się w weekend (17-18 stycznia) w okolicach Alei Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. A w minioną sobotę tj. 24 stycznia pojawiło się kolejne ostrzeżenie na jednym z chełmskich forów internetowych. – Ważna wiadomość – zboczeniec, który często kręci się na osiedlu XXX-lecia, dzisiaj wieczorem między 18 a 19.00 był pod blokiem Grota Roweckiego pod samą klatką i robił sobie dobrze przy kobiecie z psem. Jest chudy i niski. Pani narobiła krzyku i na szczęście zainterweniowała para. Facet pogonił tego czuba, zboczeniec jeszcze krzyczał obraźliwe teksty w kierunku Pani. Apeluję, żeby ludzie, w szczególności dziewczyny, były uważne, ponieważ jak widać on kręci się już pod blokami. Kiedy w końcu policja coś z tym zrobi? – napisała jedna z chełmianek.

Po jednym z incydentów w listopadzie ub.r. do policji wpłynęło oficjalne zawiadomienie o zboczeńcu. Policja zapewniała wtedy, że ma uwadze, że incydenty dotyczą okolicy jednego konkretnego osiedla i zapewniała, że zajmuje się sprawą. Na razie bez efektu. (reb)