Mieszkańcy Chełma alarmują, że w ostatnich dniach w mieście uaktywnili się oszuści działający metodą „na lekarza”. Przestępcy dzwonią do mieszkańców, informując o rzekomej chorobie bliskiej osoby i żądają pilnego przekazania pieniędzy na leczenie. Policja apeluje o czujność.
„Uważajcie! Złodzieje dzwonią do ludzi z Chełma, że bliska osoba zachorowała i pilnie potrzebuje pieniędzy. Dzwonili do moich dziadków. Policja przekazała, że co chwilę napływają nowe zgłoszenia z Chełma w tej sprawie” – napisał na Facebooku ktoś z mieszkańców.
Policjanci potwierdzają, że regularnie otrzymują zgłoszenia dotyczące prób oszustw. Przestępcy wciąż modyfikują swoje metody, aby wyłudzić pieniądze. Najczęściej podszywają się pod policjantów, prokuratorów lub pracowników banków i informują o rzekomym wypadku bądź nagłej chorobie bliskiej osoby.
W ubiegłym tygodniu do 79-letniej mieszkanki Chełma po północy na numer stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za lekarza. Poinformował ją, że jej córka trafiła do szpitala i pilnie potrzebne są pieniądze na leczenie. Seniorka zachowała jednak czujność i po zakończeniu rozmowy skontaktowała się z synem, a ten powiadomił policję.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność i przypominają, by nie przekazywać pieniędzy ani danych osobowych osobom, które dzwonią z takimi informacjami. Policja podkreśla również, że prawdziwi pracownicy banków nigdy nie proszą o podawanie haseł, kodów BLIK ani przekazywanie pieniędzy w celu ich „zabezpieczenia”. W przypadku podejrzanego telefonu należy jak najszybciej skontaktować się z bliskimi lub powiadomić policję i nigdy nie działać pod presją czasu. (w)





