Test na koronawirusa

W Chełmie można już prywatnie wykonać badania na obecność wirusa SARS-CoV-2, powodującego chorobę Covid 19. Badania, wykonywane przez firmę ALAB, cieszą się dużym zainteresowaniem. A ponieważ chorobę można przejść bezobjawowo, ludzie chcą wiedzieć czy nie złapali koronawirusa.

ALAB Laboratoria to pierwsza firma w Chełmie, która wykonuje diagnostykę w kierunku obecności wirusa SARS-CoV-2. Dzięki temu można już prywatnie zbadać czy „złapało się” koronawirusa, sprawcę trwającej od tygodni światowej pandemii.

– Badania dostępne są od miesiąca. Wykonywane są metodą ELISA i obejmują wykrywanie dwóch klas przeciwciał przeciwko wirusowi SARS-CoV-2: IgG oraz IgM. Koszt pakietu to 220 zł a pojedynczej klasy 120 zł – mówi Agata Strukow, dyrektor ds. marketingu medycznego w ALAB Laboratoria.

O co chodzi z klasami? Najprościej ujmując, badanie na obecność przeciwciał IgG daje wynik, który pokaże czy przeszliśmy chorobę i nabyliśmy odporność.

– Przeciwciała IgG mogą zostać wykryte po upływie co najmniej 11-14 dni od wystąpienia objawów choroby. Ich poziom z czasem rośnie. Badanie to jest optymalnym wyborem u pacjentów, którzy podejrzewają, że mogli przejść COVID-19, a nie mieli wykonanych testów genetycznych – mów Agata Strukow.

Natomiast badanie w kierunku IgM pokaże czy w tej chwili wirus jest w naszym organizmie, czyli czy jesteśmy w aktywnym stadium zakażenia. Przeciwciała IgM mogą zostać wykryte po upływie co najmniej 7-10 dni (średnio w 8 dniu) od wystąpienia objawów choroby. Ich poziom z czasem spada i z reguły po około miesiącu przeciwciała przestają być wykrywane.

– To badanie jest optymalnym wyborem u pacjentów bez objawów, którzy podejrzewają, że mieli kontakt z osobą zakażoną – mówi A. Strukow. – Wynik dodatni, tj. przeciwciała IgM obecne, nie jest równoznaczny z rozpoznaniem. Wymaga dalszej diagnostyki.

Badania cieszą się dużym zainteresowaniem, bo wiele osób podejrzewa, że mogło przejść chorobę bezobjawowo. Niektórzy podejrzewają też, że wcześniej zlekceważone objawy, tj. kilkudniowe osłabienie, delikatnie podwyższona temperatura czy uporczywy kaszel, mogły być oznaką przejścia Covid-19. I teraz chcą się przekonać czy mieli rację.

– Materiał do badań pobieramy na miejscu. Nie jest to wymaz tylko test z krwi. Próbki trafiają do akredytowanego laboratorium. Na wynik czeka się do pięciu dni roboczych. Co istotne pobieramy krew do badania wyłącznie od osób bez żadnych objawów chorobowych, np. kaszlu, kataru i innych infekcji. (bf)