To dopiero piękna historia

Przed trzema laty Adam Głowacz obchodził 90-urodziny, świętując je z małżonką, rodziną i sporym gronem przyjaciół oraz znajomych. W najbliższą sobotę Państwa Głowaczów czeka kolejne, piękne święto - kamienne gody, czyli 70. rocznica ślubu!

Adama Głowacza mieszkańcom Lublina, a w szczególności Bronowic, przedstawiać nie trzeba. „Pan inżynier” od kilkudziesięciu lat działa społecznie dla rozwoju miasta i swojej małej ojczyzny. Był radnym miejskim, a obecnie jest radnym-seniorem dzielnicowym. Dzięki jego staraniom udało się zrealizować wiele pożytecznych inicjatyw. Przed trzema laty A. Głowacz obchodził 90-urodziny, świętując je z małżonką, rodziną i sporym gronem przyjaciół oraz znajomych. W najbliższą sobotę Państwa Głowaczów czeka kolejne, piękne święto, ale już wspólne – kamienne gody, czyli 70. rocznica ślubu!

– Nie przypominam sobie, by w naszej wspólnocie parafialnej od początku jej istnienia, któraś z par obchodziła tak piękny jubileusz – mówi ks. dr Marian Duma, proboszcz parafii pod wezwaniem Świętego Krzyża przy ulicy Pogodnej, gdzie w sobotę o godz. 18 odbędzie się nabożeństwo w intencji czcigodnych małżonków. – Pani Stefania i pan Adam to cudowni ludzie. Pełni miłości do siebie i Boga. Pan Adam pełny pogody ducha i energii, od lat zaangażowany w sprawy miasta i dzielnicy, pani Stefania z kolei zawsze wyrozumiała i wspierająca. Oboje zawsze razem w naszej świątyni, żyjący sprawami kościoła, kierujący się w życiu naukami Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego – dodaje proboszcz M. Duma.

– Pokazują, jak pięknie i godnie można iść przez życie razem, wspierać się każdego dnia – mówi o Państwu Głowaczach Andrzej Szyszko, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Bronowice i przypomina, że Adam Głowacz, jako społecznik, podejmował z mieszkańcami i innymi podmiotami wiele pożytecznych inicjatyw, między innymi budowę targu „Rynek Bronowice”, boiska szkolnego Orlik, pięknych skwerów i placów zabaw oraz dzielnicowej „perełki” – krytej pływalni, VI Komisariatu Policji, a ostatnio pomnika Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który stanął na skwerze przy ul. Droga Męczenników Majdanka 22-24.

Redakcja „Nowego Tygodnia” już dziś przyłącza się do wielu życzeń, które popłyną w sobotę pod adresem Państwa Głowaczów. W kolejnym numerze zaprezentujemy fotorelację z pięknej uroczystości, a także napiszemy, o tym, jak pan Adam poznał panią Stefanię. Dziś zdradzimy tylko tyle, że wszystko zaczęło się we Wrocławiu, gdzie na Politechnice studiował A. Głowacz i od zdjęcia pięknej, młodej dziewczyny, które znalazł na… ulicy. KB