Zgubił policyjny pościg

Na razie na wolności pozostaje „rajdowiec”, który wczoraj wieczorem przez dobre kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt minut i kilometrów uciekał drogami powiatu chełmskiego przed policyjnym radiowozem. Mundurowi zapewniają jednak, że nie może czuć się bezkarny.

Świadkami scen jak z sensacyjnego filmu byli wczoraj po godzinie 20.30 mieszkańcy m.in. Leszczan w gminie Żmudź, Pokrówki, Krzywic, Rożdżałowa (gmina Chełm) i Sielca (gm. Leśniowice). Przez ich miejscowość z szaleńczą prędkością mknęło osobowe volvo, a za nim z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi policyjny radiowóz. W końcu udało mu się zgubić pościg.

Jak dowiedzieliśmy się na chełmskiej komendzie policjanci ruszyli w pościg za volvo, bo jego kierowca na widok radiowozu i włączonych sygnałów świetlnych gwałtownie przyspieszył. Nie reagował na sygnały policjantów, pędził łamiąc wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego. W końcu udało mu się zgubić pościg, ale mundurowi zapewniają, że nie powinien czuć się bezkarny. Jak wynika z naszych ustaleń pojazd został już rozpoznany i kierujący może spodziewać się wizyty policji i konsekwencji swojego zachowania. Red