Z urzędu pracy do urzędu gminy

Jolanta Krop, była dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Chełmie, znalazła sobie nowe zajęcie. Rękę do urzędniczki wyciągnęła gmina Chełm.

Niemal od początku ostatniej kadencji pomiędzy starostą Piotrem Deniszczukiem a dyrektor PUP Jolantą Krop iskrzyło. Starosta domagał się wprowadzenia radykalnych oszczędności, które zdaniem dyrektor nie były możliwe. Przed Bożym Narodzeniem starosta wystąpił do Powiatowej Rady Zatrudnienia z wnioskiem o opinię w sprawie odwołania dyrektor.
A wkrótce po tym wysłał do PUP kontrole. Nie czekając na ich wyniki, J. Krop najpierw zrezygnowała ze stanowiska dyrektora a z końcem kwietnia odeszła z pracy w PUP. Długo bez zajęcia nie pozostała. Rękę do dyrektor wyciągnęła gmina Chełm.
J. Krop znalazła pracę w Biurze Obsługi Szkół Urzędu Gminy. – Znamy dyrektor z dobrej strony, jako kompetentnego i pracowitego urzędnika, który doskonale odnajduje się w różnych sytuacjach, a nam zależy na tym, by w gminie była dobra kadra – mówi Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm.
Dyrektor na razie pracuje w zastępstwie nieobecnego pracownika, ale zapewne zadomowi się w nowym miejscu na dłużej. (bf)