Wciąż czekają na nowy dom

Psy

Poprzedni właściciele je porzucili, dlatego potrzebni są nowi – odpowiedzialni i kochający. Pani Aneta z gminy Siedliszcze kilka miesięcy temu przygarnęła dwa młode pieski, ale dłużej nie może się nimi opiekować. Potrzebna jest pilna adopcja.

O mieszkance gminy Siedliszcze, która pomaga bezdomnym zwierzętom, pisaliśmy już w „Nowym Tygodniu”. Pani Aneta kocha zwierzęta, a gdy widzi, że któremuś dzieje się krzywda, bo zostało porzucone, organizuje adopcje. Przed wakacjami informowaliśmy o tym, że pani Aneta szuka nowego domu i dobrych właścicieli dla dwóch młodych piesków.

Prawdopodobnie zostały wyrzucone w lesie, bo stamtąd przybłąkały się za dziećmi. Zwierzęta były ze sobą bardzo zżyte, bo wszędzie chodziły razem. Pani Aneta odrobaczyła je i apelowała o pilną adopcję. Ale chętni się nie znaleźli. Tymczasem pani Aneta ma także swoje psy, którymi się zajmuje i jest w coraz cięższej sytuacji.

– Pieski wciąż czekają na nowy dom, na kochających ludzi, którzy je przygarną – mówi pani Aneta. – Zasługują na to, aby ktoś obdarzył je uczuciem, bo są naprawdę wspaniałe. Odwdzięczą się swoją miłością.

Pani Aneta zwraca się również z prośbą o karmę dla psów. Osoby chętne przygarnąć psy proszone są o kontakt z redakcją pod numerem tel. 82 565 44 44. Przekażemy im numer telefonu do opiekunki zwierząt. (mo)