Kolejna seria wypadków i brutalnych pobić. W miniony weekend ratownicy medyczni i służby mundurowe uwijali się jak w ukropie – i to dosłownie. Wypadki drogowe, bójki i alkohol sprawiły, że zespoły ratownictwa medycznego z Chełma i okolic interweniowały niemal bez przerwy.
Groźny wypadek miał miejsce w Wołkowianach (gm. Żmudź). Poszkodowane zostały dwie kobiety, które po udzieleniu im pomocy na miejscu zostały przewiezione do szpitala na dalszą diagnostykę.
Tego samego dnia służby ratunkowe zostały wezwane na trasę między Siedliszczem a Kulikiem. Kierujący motocyklem mężczyzna wypadł z łuku jezdni. Jak się okazało, był pod wpływem alkoholu. Po upadku stracił przytomność, jednak badania wykazały jedynie powierzchowne obrażenia. Mimo to, ze względu na okoliczności zdarzenia, został przetransportowany przez ZRM do najbliższej placówki medycznej.
Sobota była również dniem wyjątkowej brutalności. W Dziecininie (gm. Fajsławice) 37-letni mężczyzna padł ofiarą dwóch nieznanych sprawców. Napastnicy kopali go po całym ciele. Mężczyzna doznał stłuczeń głowy i klatki piersiowej i trafił do szpitala.
Do przemocy doszło także podczas lokalnych uroczystości. W Izbicy, podczas zabawy dożynkowej, wybuchła bójka z udziałem kilku osób. Jeden z jej uczestników, 35-letni mężczyzna, stracił przytomność i doznał obrażeń twarzy.
W Okunince z kolei pobity został 21-latek. Mężczyzna, który znajdował się pod wpływem alkoholu, w wyniku ataku nieznanych sprawców doznał urazu głowy.
Wszystkie osoby poszkodowane w weekendowych zdarzeniach otrzymały niezbędną pomoc medyczną i zostały przewiezione do szpitali w celu dalszej diagnostyki i leczenia. Policja wyjaśnia okoliczności poszczególnych incydentów.



