Wiceprezydent Chełma: zasłona opadła, zostawili nas z dziurą w ziemi!

Na środowej sesji Radosław Wnuk, wiceprezydent Chełma poinformował radnych, że wszystko wskazuje na to, iż ARP definitywnie zrezygnowała z budowy biurowca w Chełmie. – Zasłona opadła. Można powiedzieć, że Agencja Rozwoju Przemysłu zrezygnowała z tej inwestycji i zostawia nas z dziurą w ziemi – oznajmił wiceprezydent na ostatniej sesji Rady Miasta Chełm. Temat wywołał konsternację wśród radnych.

Na zwołanej jesienią ub.r. nadzwyczajnej sesji chełmscy radni przyjęli stanowisko skierowane m.in. do premiera Tuska w sprawie wstrzymania likwidacji spółki Fabryka Chełm sp. z o.o. i kontynuacji budowy biurowca na terenie byłego dworca PKS. Była to reakcja naszego samorządu na potwierdzoną przez Agencję Rozwoju Przemysłu, większościowego udziałowca i decydenta w spółce Fabryka Chełm (miasto miało w niej niewielką liczbę udziałów w zamian za wniesienie działki po dworcu PKS), zapowiedź likwidacji spółki. Już wcześniej ARP poinformowała o zaniechaniu kontynuowaniu budowy biurowca w miejscu, gdzie wykopano wielką dziurę i zaczęto wylewać ławy fundamentowe. Pod koniec ostatniej sesji Rady Miasta Chełm (29 kwietnia) Radosław Wnuk, wiceprezydent Chełma przekazał najnowsze informacje w sprawie „Fabryki Chełm”. I nie są one optymistyczne. – Niestety, zasłona opadła i wygląda to, jak wygląda. ARP można powiedzieć zrezygnowała całkowicie z inwestycji w Chełmie. Można powiedzieć, że zostawia nas z dziurą w ziemi – ogłosił wiceprezydent Wnuk, po czym stwierdził, że niestety musi już opuścić salę obrad…

Wieści przekazane przez wiceprezydenta wywołały gorącą dyskusję wśród radnych…

Szczegóły w poniedziałkowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. (mo)