Mieszkańcy gminy Wola Uhruska, a w szczególności właściciele zwierząt domowych i hodowcy, coraz głośniej mówią o narastającym problemie z dostępem do opieki weterynaryjnej. Jak relacjonują, w sytuacjach nagłych często pozostają bez realnej pomocy, bo miejscowy lekarz od zwierząt jest albo nieobecny, albo ma wyłączony telefon.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczy dostępności jedynego lekarza weterynarii obsługującego ten teren. Według mieszkańców, zdarza się, że specjalista wyjeżdża na dłuższe zagraniczne urlopy nikogo o tym nie uprzedzając, a w weekendy nie odbiera telefonów. W praktyce oznacza to, że w pilnych przypadkach takich jak nagłe choroby, urazy czy komplikacje porodowe u zwierząt gospodarskich, ich właściciele muszą organizować transport i szukać pomocy w innych miejscowościach, m.in. w Chełmie, Włodawie czy Sawinie.
– Zdarzało się, że trzeba było jechać kilkadziesiąt kilometrów w środku nocy, bo nie było żadnego kontaktu na miejscu. To ogromny stres, nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla zwierząt – mówi jeden z mieszkańców. Problem dotyka nie tylko właścicieli psów i kotów, ale także rolników i hodowców, dla których szybka interwencja weterynaryjna bywa kluczowa dla zdrowia i życia zwierząt gospodarskich, a tym samym dla ich źródła utrzymania.
Sam lekarz weterynarii nie ukrywa, że podczas urlopów ogranicza swoją dostępność. Jak tłumaczy, wynika to zarówno z potrzeby odpoczynku, jak i względów praktycznych. – Jadę na urlop, żeby się odprężyć, a nie pracować, więc to chyba logiczne, że wyłączam telefon. Mam do tego święte prawo – mówi. Dodaje również, że odbieranie połączeń za granicą, zwłaszcza w krajach azjatyckich, wiąże się z wysokimi kosztami. Choć argument o konieczności odpoczynku jest dla wielu zrozumiały, mieszkańcy podkreślają, że problemem nie jest sam urlop, lecz brak alternatywy.
Ich zdaniem gmina powinna rozważyć rozwiązania systemowe, np. zapewnienie zastępstw lub stworzenie dyżurów weterynaryjnych, które zagwarantują ciągłość opieki. Jednak wójt Jacek Kozyra o problemie nie słyszał. – Nie dotarły do mnie żadne skargi, nikt nie zadzwonił czy nie przyszedł, żeby zgłosić taki kłopot. Współpraca na linii weterynarz – gmina od wielu lat układa się dobrze i myślę, że powinniśmy docenić to, że mamy możliwość korzystania z jego usług na miejscu – tłumaczy wójt. (bm)







![Strażacy z całej Lubelszczyzny świętowali w Krasnymstawie [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/strazacy-z-calej-lubelszczyzny-swietowali-w-krasnymstawie-5-218x150.jpg)


![Prawie dwieście osób pokonało trasę V Rajdu Braci Taraszkiewiczów [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/v-rajd-taraszkiewiczow-8-218x150.jpg)


![Strażackie święto w pocie czoła – powiat włodawski [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/hansk-strazacy-4-kopia-218x150.jpg)










![Strażackie święto w pocie czoła – powiat chełmski [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/roziecin-strazacy-3-kopia-80x60.jpg)




