Z parkietu znowu na asfalt. Radna wraca do dróg

Kamila Grzywaczewska

Krótko trwała przygoda Kamili Grzywaczewskiej, wiceprzewodniczącej Sejmiku Województwa Lubelskiego ze sportem i zarządzaniem Chełmskim Klubem Sportowym. Dokładnie po roku od objęcia stanowiska prezesa chełmskiej, miejskiej spółki sportowej Grzywaczewska definitywnie pożegnała się ze spółką i wraca do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie.

Grzywaczewska została powołana na prezesa ChKS z 1 września 2025 r. Jej nominacja była sporym zaskoczeniem w chełmskim środowisku sportowym i samorządowym. Radna, była kandydatka PiS na senatora wcześniej nie miała nic wspólnego z działaniem w sporcie. Prezydent Jakub Banaszek zapewniał jednak, że jej dotychczasowe doświadczenie zdobyte m.in. podczas kierowania lubelskim oddziałem KOWR wystarczy, by poradziła sobie także z kierowaniem sportową spółką. Prezydent zapowiadał ponadto, że nowa prezes będzie odpowiadała za przygotowania do budowy nowej hali siatkarskiej i towarzyszącego jej kompleksu sportowego.

Plany były ambitne. Siatkarze mieli utrzymać się w PlusLidze, piłkarska Chełmianka awansować do II ligi, a klub miał wzmacniać swoją markę i rozwijać zaplecze sportowe. Pierwszy z tych celów udało się osiągnąć – beniaminek zachował miejsce w siatkarskiej elicie. Gorzej poszło piłkarzom, którzy do II ligi nie awansowali.

Prezesura Kamili Grzywaczewskiej skończyła się tak nagle, jak rozpoczęła. Pod koniec maja Grzywaczewska złożyła rezygnację z funkcji prezesa. Powodem prawdopodobnie były kwestie formalne – Samorząd Województwa Lubelskiego, który w tym sezonie ma być głównym sponsorem ChKS nie mógłby przekazać środków spółce, w której kierownictwie zasiada radna Sejmiku Wojewódzkiego.

Wraz prezes z zarządu ChKS odszedł również wiceprezes Dominik Małys. Oficjalnie także złożył rezygnację, choć w jego przypadku – jak nieoficjalnie ustaliliśmy – nie była ona do końca dobrowolna. To on faktycznie stał za organizacyjnymi i transferowymi sukcesami siatkarzy ChKS (w debiutanckim sezonie w PlusLidze występujących pod marką InPost ChKS).

Dzień później stery ChKS – już po raz trzeci – objął Artur Juszczak. Grzywaczewska nie rozstała się wtedy całkowicie ze spółką i miała pozostać w jej strukturach, ale już poza zarządem spółki. Po zmianach w zarządzie radna faktycznie nie wróciła jednak do pracy w ChKS, bo przebywała na długim zwolnieniu lekarskim. I jak już zapowiadaliśmy do ChKS już nie wróci. Według naszych ustaleń od 1 września wróciła do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie skąd przyszła do ChKS. W ZDW będzie m.in. pełnić funkcję rzecznika prasowego. Red

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-10-12 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę