Zamiast bomby ewakuacja i zamieszanie

W czwartek trzy placówki oświatowe przy ul. Połanieckiej dostały informację o podłożonym ładunku chemicznym, który może wybuchnąć. Wszystkich ewakuowano. Alarm okazał się fałszywy.

Informacje o podłożonym ładunku dotarły w czwartkowe południe do Szkoły Podstawowej nr 8, a także do mieszczących się w jednym budynku przy ul. Połanieckiej – Przedszkola Miejskiego nr 13 oraz Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1. Placówki dostały w tej sprawie maile, a ich dyrektorzy od razu zarządzili ewakuację uczniów, przedszkolaków i pracowników. W sumie setek osób. Natychmiast wezwano też policję.

– To było po godzinie dwunastej, zachowaliśmy wszelkie obowiązujące w tej sytuacji procedury, zarządziliśmy ewakuację, bo bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli jest priorytetem – mówi Beata Tomaszczuk, dyrektor SP nr 8 w Chełmie.

Służby przeszukały budynki. Alarmy okazały się fałszywe. Ale całkiem prawdziwa i realna kara czeka na żartownisia, który o ładunkach zawiadomił. I wbrew pozorom ustalenie sprawcy wcale nie musi być trudne. (mo)