InPost ChKS Chełm – Indykpol AZS Olsztyn 2:3 (25:19, 25:15, 26:28, 20:25, 8:15)
W 13 kolejce pierwszej rundy fazy zasadniczej InPost ChKS był dziś o krok od pokonania przed własną publicznością wyżej notowanego Indykpolu za trzy punkty, a skończyło się na porażce w pięciu setkach. Zaczęło się naprawdę fantastycznie. Uskrzydleni niespodziewanym zwycięstwem w poprzedniej kolejce z Kędzierzynem chełmianie w dwóch pierwszych setkach grali jak z nut. Doskonale serwowali, nie mylili się w ataku, Jay Blankenau po mistrzowsku rozgrywał, a Esfandiar efektownie kończył pajpy. O ile „biało-zieloni” zdominowali pierwszego seta do 19, to w drugim wręcz starli azetesiaków z parkietu, wygrywając do 15. W trzeciej odsłonie nasza drużyna też grała jak profesorowie i miała dwie piłki setowe, by pokonać faworyzowanych olsztynian do zera. Stojący pod ścianą goście doprowadzili jednak do wyrównania i wygrali seta na przewagi do 26. W czwartej odsłonie w grze beniaminka coś się zacięło, a przyjezdni poszli za ciosem. Nic nie dały zmiany wprowadzane przez trenera Krzysztofa Andrzejewskiego i wpuszczenie na boisko Piotrowskiego i Gossa. Azetesiacy gładko wygrali seta do 25 doprowadzając do tie-breka. W decydującej rozgrywce wyraźnie podmęczeni gospodarze byli już wyraźnie słabsi od przeciwników, którzy mocną zagrywką i skutecznym atakiem rozbili nasz zespół do 8.
Na półmetku rundy zasadniczej nasz zespół z dorobkiem 10 punktów zajmuje 12 miejsce w tabeli wyprzedzając Gorzów i Częstochowę. To właśnie gorzowianie będą naszym przeciwnikiem w pierwszym meczu rundy rewanżowej. To arcyważne spotkanie rozegramy na wyjeździe, 5 stycznia. Trzymamy kciuki za powtórkę z Chełma i wygraną InPostu.
Skład wyjściowy InPost ChKS w meczu z Indykpolem: Rusin, Marcyniak, Kapica, Esfandiar, Turski, Blankenau, Sonae (libero). red

































