Sąd Okręgowy w Lublinie skazał dziś, 3 czerwca, 20-letniego Szymona Cz. na 7 lat i 8 miesięcy więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na ul. Ogrodowej w Chełmie. W tragedii, do której doszło pod koniec marca ubiegłego roku, zginęło dwóch jego 18-letnich kolegów. Sąd uzasadniając wyrok przytoczył okoliczności, które przemawiały za złagodzeniem, jak również zasądzeniem surowej kary. Prokuratura domagała się dla oskarżonego 14 lat więzienia, czyli niemal maksymalnej kary za zarzucane Szymonowi Cz. czyny.
Sąd uznał Szymona Cz. za winnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz kierowania samochodem pod wpływem alkoholu. Orzekł wobec niego także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Skazany ma również zapłacić 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Uzasadniając wyrok, sędzia Marek Woliński wskazywał zarówno okoliczności łagodzące, jak i obciążające. Na korzyść oskarżonego przemawiały m.in. młody wiek, wcześniejsza niekaralność, wyrażenie żalu, przeprosiny rodziców zmarłych kolegów oraz pojednanie z pokrzywdzonymi. Na niekorzyść sąd zaliczył przede wszystkim znaczne stężenie alkoholu, liczbę naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i tragiczny skutek w postaci śmierci dwóch młodych osób.
Do wypadku doszło na ul. Ogrodowej w Chełmie. Toyota, którą kierował Szymon Cz. mając ponad 2,5 promila alkoholu, a którą jechało 10 osób, wypadła z drogi, uderzyła w latarnię i ogrodzenie, a następnie dachowała. Dwaj 18-latkowie jadący w bagażniku zginęli na miejscu.
Wyrok nie jest prawomocny.
Więcej o wyroku, jego uzasadnieniu i kulisach procesu w najnowszym, papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. Red









