Mali Marzyciele czekają…

Fundacja Mam Marzenie pomaga spełniać sny i prośby dzieci w wieku 3-18 lat, cierpiących na choroby zagrażające ich życiu. W poniedziałek, 16 maja w Dzielnicowym Domu Kultury przy ul. Kiepury 5a o godz. 18 odbędzie się nabór wolontariuszy do lubelskiego oddziału.
Wolontariuszem może zostać każdy, kto ma marzenia i ma odwagę, by je spełniać – uczeń, student, osoba pracująca, bezrobotna, a nawet emeryci. – Im większa różnorodność wolontariuszy, tym bardziej zaskakujące efekty naszej pracy. Im bardziej rozbieżny wiek, doświadczenie, wiedza wolontariuszy, tym bardziej zaskakujące pomysły na realizację dziecięcych marzeń – mówi Natalia Kulig, koordynator oddziału Lublin Fundacji Mam Marzenie. – To, czego wymagamy od wolontariuszy, to odpowiedzialność i sumienność. Z pewnością przyda się spora doza optymizmu, energii, kreatywności oraz wyobraźni.
Działania w Fundacji prowadzone są wolontariacko, dlatego kwestia poświęconego czasu jest bardzo indywidualna i nie obowiązuje limit godzin do przepracowania.

Jak to wygląda w praktyce?

Kiedy dziecko zostanie już zakwalifikowane do programu Fundacji Mam Marzenie, odwiedzają je wolontariusze. Wizyta odbywa się w domu Marzyciela lub w szpitalu – w zależności od tego, gdzie aktualnie przebywa dziecko. – Na spotkaniu próbujemy poznać dziecko poprzez rozmowę i oczywiście zabawę, próbujemy zdobyć jego zaufanie. Gdy Marzyciel nie krępuję się już naszą obecnością, pytamy o jego największe marzenie, o wszystkie szczegóły z nim związane. Po poznaniu marzenia wolontariusz robi szacunkowy kosztorys, a później wspólnymi siłami pozyskujemy środki na pokrycie kosztów, szukamy sponsorów, organizujemy zbiórki, licytacje, loterie, akcje charytatywne – wyjaśnia koordynatorka.
– Pomaganie innym ludziom przynosi naprawdę wiele radości. Od 6 lat jestem wolontariuszką fundacji i wciąż z takim samym zapałem poznaję kolejne marzenia naszych podopiecznych. Dzieci chorujące na ciężkie i przewlekłe choroby nie zawsze w pełni mogą korzystać z życia tak, jak ich rówieśnicy, stąd nasza działalność. Chcemy wywołać u nich prawdziwy uśmiech i udaje nam się to za każdym razem, gdy spełnia się ich największe marzenie – opowiada Aleksandra Dyjak, wolontariuszka. – Wierzę, że dzięki naszemu zaangażowaniu choć przez chwilę zapominają o chorobie i zyskują siły do dalszej walki, bo wiedzą już, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Ponad 6500 spełnionych marzń
Fundacja Mam Marzenie powstała w Krakowie w 2003 roku jako niezależna i samodzielna organizacja skupiająca wyłącznie wolontariuszy. Od 2007 roku działa już na terenie całej Polski. Obecnie posiada 16 oddziałów, m.in. w Bydgoszczy, Katowicach, Lublinie, Opolu, Poznaniu, Wrocławiu. Przez swoją działalność chce dostarczyć chorym dzieciom i ich rodzinom niezapomnianych wrażeń, które pozwolą choć na chwilę zapomnieć o cierpieniu, wniosą w ich życie radość, siłę do walki z chorobą i nadzieję na przyszłość.
– Podczas zakładania Fundacji Mam Marzenie nasi przyjaciele z USA orzekli, że jeżeli uda nam się spełnić 8 dziecięcych marzeń w trakcie roku, to było warto przenieść ideę spełniania marzeń do Polski. Po roku mogliśmy się pochwalić spełnieniem 40 marzeń i utworzeniem 6 oddziałów Fundacji – dodaje Natalia Kulig.
Do tej pory fundacja spełniła ponad 6500 marzeń. Więcej o jej działalności można przeczytać na stronie: www.mammarzenie.org. MG

Komentarze