Archeolodzy ruszyli na górki

Instytut Pamięci Narodowej prowadzi prace poszukiwawcze na górkach czechowskich. Archeolodzy szukają szczątków osób pomordowanych w czasie okupacji, które mogły zostać pochowane właśnie w tym miejscu.


– 24 sierpnia zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN rozpoczął prace poszukiwawcze na górkach czechowskich. Ich celem jest weryfikacja informacji na temat możliwości występowania nieujawnionych miejsc pochówków osób zamordowanych w okresie niemieckiej okupacji, jak również po 1944 r – poinformował w ubiegłym tygodniu Instytut Pamięci Narodowej.

Obszar do prac obejmuje północną część wąwozów na terenie górek. Wytypowano go na podstawie analizy archiwalnych i współczesnych zdjęć lotniczych, tzw. danych fotogrametrycznych, relacji świadków oraz informacji zebranych w trakcie wizji lokalnych w terenie. Prace powinny się zakończyć 7 września.

IPN przypomina, że w latach 1940–1942 funkcjonariusze niemieckiego aparatu represji dokonali na górkach czechowskich co najmniej sześciu egzekucji. – Na przełomie 1947 i 1948 r. przeprowadzono osiem ekshumacji, w trakcie których wydobyto łącznie 231 ciał. Ofiary pozostały w większości nierozpoznane – czytamy na stronie internetowej instytucji.

Przypomnijmy, że lubelscy aktywiści, którzy „bronią górek czechowskich przed zabudową”, którą planuje ich obecny właściciel – deweloper TBV – przekonywali, że w prowadzonym przez LPEC, wiosną tego roku, na terenie górek wykopie związanym z rozbudową miejskiej sieci ciepłowniczej, znaleziono ludzkie szczątki, co miało potwierdzać, że znajdują się tu miejsca pochówku m.in. ofiar represji nazistowskich lub stalinowskich i mogło skutecznie zablokować zabudowę górek. – Znaleziono tam fragmenty kości, warstwę wapna i gruzu pochodzącego najprawdopodobniej z okolic Starego Miasta – relacjonowali aktywiści, którzy powiadomili IPN.

Podjęte przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN badania jednak tego nie potwierdziły. – W przebadanych wykopach nie stwierdzono żadnych cech wskazujących, że znajdują się tu lub znajdowały się groby ofiar zbrodni niemieckich, komunistycznych lub innych wydarzeń związanych z działaniami wojennymi lub powojennymi – ogłosił w połowie czerwca IPN, zalecając jednak, by wszelkie prace w tym miejscu powinny odbywać się pod kuratelą archeologów, bo nie można wykluczyć istnienia masowych grobów na terenie górek, z których nie dokonano ekshumacji.

Instytut zapowiedział wówczas przeprowadzenie pod tym kątem badań mających na celu weryfikację archeologiczną kilku lokalizacji wytypowanych w oparciu o analizę zdjęć lotniczych, danych geoinformacyjnych oraz materiałów nadesłanych przez społeczników i pasjonatów historii. Rozpoczęte prace poszukiwawcze, to właśnie efekt tych zapowiedzi. GR