Balon spadł na Hańsk

Balon spadł w Hański w pobliżu piekarni przy ul. Przemysłowej

Niecodzienne zdarzenie w powiecie włodawskim. W czwartek (16 kwietnia) w pobliżu centrum Hańska spadł balon meteorologiczny z kontrabandą.

Jak informuje mjr SG Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie, balon został wypuszczony z terytorium Białorusi. Prawdopodobnie miał wylądować w zupełnie innym miejscu, ale silny północno-wschodni wiatr zniósł go nad teren powiatu włodawskiego, gdzie ostatecznie opadł na ziemię ponad 15 km od granicy.

– To jedna z metod wykorzystywanych przez przemytników. Do ładunku dołączany jest nadajnik GPS, który umożliwia śledzenie jego trasy i dokładne namierzenie miejsca upadku po polskiej stronie granicy – wyjaśnia mjr Sienicki. Mechanizm działania jest prosty, ale skuteczny. Po wypuszczeniu balonu z kontrabandą osoby znajdujące się już w Polsce monitorują sygnał lokalizacyjny i podejmują próbę szybkiego odnalezienia przesyłki. W ten sposób omijane są tradycyjne formy kontroli granicznej. Służby podkreślają, że tego typu zdarzenia nie należą już do rzadkości na wschodniej granicy kraju. W ostatnich latach odnotowuje się wzrost prób przemytu z wykorzystaniem zarówno balonów, jak i bezzałogowych statków powietrznych. Przypadek z Hańska pokazuje, że proceder ten dociera również do miejsc oddalonych od samej linii granicy. Funkcjonariusze apelują o czujność i zgłaszanie podobnych znalezisk odpowiednim służbom, przypominając jednocześnie, że udział w tego typu procederze wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. (bm)