Czara goryczy się przelała

Sławomir Kaługa zrezygnował z mandatu radnego

Sławomir Kułaga nie jest już radnym miasta Rejowiec Fabryczny. Zgodnie ze złożoną na ostatniej sesji rady miasta deklaracją zrzekł się mandatu, a Komisarz Wyborczy w Chełmie stwierdził jego wygaśnięcie z końcem października. W ciągu najbliższych trzech miesięcy w mieście odbędą się wybory uzupełniające.

W rozmowie z nami były radny przyznał, że decyzja o rezygnacji – zwłaszcza ze względu na mieszkańców, którzy mu zaufali – nie była łatwa, jednak, jak powiedział, „czara goryczy się przelała”. A przelała ją ostatnia, dość burzliwa sesja rady miasta.

Podczas obrad omawiano m.in. zmiany w budżecie, o które pytał radny Mariusz Grams, a radny Krzysztof Kister poruszył temat wciąż rosnących kosztów gospodarki odpadami (do tych spraw wrócimy w kolejnych wydaniach). W porządku obrad znalazła się również informacja dotycząca oświadczeń majątkowych. Już pod koniec sesji burmistrz Gabriel Adamiec zwrócił się do radnego Sławomira Kułagi z pytaniem, dlaczego przekazuje mieszkańcom informację, że nie pobiera diety.

– Długo się zastanawiałem, panie radny Kułaga, dlaczego nie wykazał pan diet w swoim oświadczeniu. Tak, dobrze państwo słyszą – pan Kułaga nie wykazał diet. Po ostatnim spotkaniu z mieszkańcami bloku przy Skłodowskiej 2 miałem telefony od mieszkańców z pytaniami, czy to prawda, że pan radny nie pobiera diet. To nieprawda. Sam podpisuję faktury. Sprawdziłem jeszcze, czy są zwroty – pan skarbnik przesłał mi notatkę, ile diet zostało pobranych. Jak pan może, panie radny, świadomie wprowadzać nieprawdę wśród mieszkańców? Potem sprawdziłem oświadczenia – w oświadczeniu nie ma diet. Z niewykazania ich nie ma konsekwencji, ale kłamstwo publiczne to przede wszystkim upadła wiarygodność – strofował emerytowanego podpułkownika Wojska Polskiego, burmistrz, który wcześniej też służył w armii, tyle że w stopniu podoficera.

– Nie będę tłumaczył się przed panem burmistrzem – odpowiadał radny. – To kolejny atak, podobnie jak wcześniej wobec pani Wiśniewskiej. Nic pan nie zrozumiał z tego, co mówiłem na lipcowej sesji. Dalej prowadzi pan swoje gierki. To nie jest mój poziom dyskusji. Jest pan burmistrzem i niech pan będzie i kolejną kadencję, ale niech się pan w końcu ogarnie z tym atakowaniem radnych. Mam tylko pytanie, czy pan burmistrz jest od tego, żeby oceniać, czy radny lub jakikolwiek urzędnik prawidłowo wypełnił oświadczenie i przedstawiać to publicznie? Chyba nie jest pan takim organem – ripostował Kułaga.

Dodał też, że całe wystąpienie burmistrza odbiera jako „zemstę” po niedawnym zebraniu mieszkańców bloku przy ul. Skłodowskiej 2, podczas którego – jak podkreślił – decyzją samych uczestników burmistrz został wyproszony.

– To mieszkańcy go wyprosili, nie ja – podkreślił radny. Pytał także, dlaczego nie wezwano go do uzupełnienia oświadczenia. – Czy przy moich dochodach ukryłbym 800 zł diety? To absurd. Ale atak się udał – stwierdził.

Przewodnicząca rady, Iwona Herda, wyjaśniła, że zgodnie z przepisami oświadczenia majątkowe radnych są weryfikowane przez nią, a następnie przekazywane do urzędu skarbowego. Co roku, przed końcem października, przewodniczący ma obowiązek przedstawić analizę tych dokumentów radnym.

– W informacji nie wskazywałam konkretnych nazwisk, bo nie uważam, aby miało to sens i cel. Zabrałoby to nam dużo czasu. Z informacji, które uzyskałam w urzędzie skarbowym, wynika, że po przekazaniu oświadczeń nie składacie państwo żadnych korekt, otrzymujecie jedynie informację, żeby nie popełnić tych samych błędów w kolejnym roku. Są radni, którzy źle wykazali dochody albo nie wykazali wszystkich. Nikt za to głowy nie urwie, ale gdybym była złośliwa, to przekazałabym to w innym schemacie i byłaby kontrola państwa PIT-ów – mówiła przewodnicząca.

Sławomir Kułaga, emerytowany pułkownik Wojska Polskiego, był jednym z najbardziej aktywnych i zaangażowanych radnych. Regularnie składał interpelacje, zabierał głos w sprawach mieszkańców. Już w lipcu br. zapowiadał, że rozważa rezygnację z mandatu, bo zamiast merytorycznej pracy spotyka się z atakami na swoją osobę ze strony burmistrza i trywializowaniem zgłaszanych przez niego propozycji.

Postanowieniem Komisarza Wyborczego w Chełmie z dnia 3 listopada 2025 r. stwierdzono wygaśnięcie mandatu radnego z końcem października. Jak wiadomo, Sławomir Kułaga nie będzie się od tej decyzji odwoływał. W ciągu najbliższych trzech miesięcy w mieście odbędą się wybory uzupełniające. Ich termin prawdopodobnie zostanie ustalony na początek przyszłego roku. (w)