Jak udrożnić zatkane skrzyżowanie?

Przez skrzyżowanie ul. Dywizjonu 303 z ul. Kunickiego co godzinę przejeżdża kilkaset aut

Nie będzie zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Dywizjonu 303 z ul. Władysława Kunickiego w sposób, jaki zaproponowała Marta Wcisło z klubu radnych Krzysztofa Żuka. Urzędnicy szukają jednak kompromisowego rozwiązania.


– Nie jest możliwa zmiana segregacji ruchu na wlocie ul. Dywizjonu 303 w proponowany sposób. Jeden pas w lewo nie będzie w stanie obsłużyć stwierdzonej pomiarami ruchu ilości pojazdów – odpowiedział radnej Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta. Urzędnicy szukają jednak kompromisowego rozwiązania.

Przypomnijmy, że radna Wcisło proponowała wyznaczenie na skrzyżowaniu ul. Dywizjonu 303 z ul. Kunickiego dwóch pasów do jazdy wyłącznie na wprost (zamiast jednego) dla kierowców jadących w kierunku „nowej Wrotkowskiej”. – Na czas przebudowy ul. Wyścigowej i przedłużenia ul. Wrotkowskiej pasy drogowe na ul. Dywizjonu 303 i skrzyżowania z ul. Kunickiego, jadąc w kierunku ul. Wrotkowskiej wyglądały następująco: dwa pasy do skrętu w lewo, jeden do jazdy prosto oraz jeden do skrętu w prawo. Z uwagi na główny ruch w stronę ul. Abramowickiej było to bardzo dobre rozwiązanie – przypomniała radna w interpelacji do prezydenta.

Zdaniem M. Wcisło sytuacja uległa jednak zmianie. – Obecnie większość samochodów w godzinach szczytu kieruje się pasem do jazdy na wprost, tworząc korek na jednym pasie. Zasadnym będzie zamiana pasów na dwa do jazdy wprost oraz pozostawienia po jednym pasie do skrętu w prawo i w lewo, co rozładuje korki na tym skrzyżowaniu – zasugerowała.

Andrzej Wojewódzki nie zgadza się z tymi argumentami. – Natężenie ruchu w lewo na tym wlocie w okresie wakacyjnym w godzinie szczytu komunikacyjnego przekracza 600 pojazdów na godzinę. Natomiast natężenie ruchu na wprost jest pomiędzy 500-600 pojazdów na godzinę – wylicza. Sekretarz uważa, że „w przypadku zadysponowania dla relacji w lewo tylko jednego pasa ruchu, kolejka pojazdów oczekujących byłaby bardzo długa i tym samym efektywność pracy sygnalizacji świetlnej po zmianach pogorszyłaby się”.

Grzegorz Rekiel