Klatka schodowa to nie rupieciarnia

Wózki, rowery, hulajnogi, buty. Sąsiedzi traktują klatkę schodową jak piwnicę, nie ma swobodnego przejścia – skarży się mieszkanka Dyrekcji Dolnej. ChSM przypomina, że zagracanie korytarza jest niezgodne z przepisami.

– Czy sąsiad może trzymać wózek na klatce schodowej? – pyta mieszkanka ulicy Wołyńskiej. – Nie jedno dziecko tu się wychowało, ale kiedyś ludzie bardziej dbali o wspólną przestrzeń i nie byli tacy roszczeniowi. Teraz młodzi uważają, że wszystko im się należy. Nie można przejść swobodnie do mieszkania, bo na korytarzu stoi wózek, rower, a czasem hulajnoga i buty pod drzwiami sąsiada – żali się kobieta.

Problem z zagraconą klatką schodową dotyczy wielu bloków. Bardzo często lokatorzy traktują korytarz na klatce jako przedłużenie mieszkania i bez skrępowania trzymają tam wózki, rowery, zabawki, pudła, stare meble czy czekające na wyniesienie worki ze śmieciami. To nieestetyczne, ale przede wszystkim zabronione i niebezpieczne.

Jak tłumaczy Maciej Cieślak, zastępca prezesa ChSM, sporadycznie w poszczególnych administracjach spółdzielni zdarzają się skargi na zastawione klatki schodowe.

– Pracownicy administracji na bieżąco reagują na tego typu uwagi, prosząc mieszkańców o uprzątnięcie pozostawionych rzeczy. Jednocześnie informują o przepisach przeciwpożarowych i regulaminach ChSM – mówi M. Cieślak.

Zgodnie z przepisami zabrania się przechowywania jakichkolwiek rzeczy na korytarzach, które stanowią drogę ucieczki w razie pożaru. Nie bez powodu. W razie pożaru i dużego zadymienia, gdy ludzie przepychają się, próbując jak najszybciej opuścić budynek, każdy przedmiot na małej powierzchni klatki stanowi przeszkodę. Poza tym tworzywa sztuczne są łatwopalne, więc pozostawione na korytarzu rzeczy mogą bardzo szybko zająć się ogniem. – W przeważającej większości budynków ChSM znajdują się wydzielone pomieszczenia na wózkownie. W blokach, w których z chwilą budowy nie były przewidziane takie pomieszczenia, za zgodą mieszkańców przystosowuje się pomieszczenia piwniczne wspólnego użytku (np. suszarnie) – przypomina zastępca prezesa spółdzielni. (pc)