Łoś potulnie kroczył przed radiowozem

Łoś zajrzał również na jedną ze świdnickich posesji

Za nic mając przepisy drogowe, spacerował po jednej z głównych ulic miasta, deptał trawniki, z zaciekawieniem przyglądając się znakom. Mowa o potężnym łosiu, który zapędził się do centrum Świdnika, wędrując jedną z głównym ulic miasta. Na szczęście zwierzę miało respekt wobec… policji.

W poniedziałek, 7 maja, po godz. 4 rano operator monitoringu miejskiego ze Straży Miejskiej w Świdniku zaalarmował policję, że po ul. Racławickiej spaceruje łoś. Zwierzę przechadzało się po chodnikach, ulicy i trawnikach.

– Policjanci, którzy zostali wysłani na miejsce, postanowili zaprowadzić zwierzę w bezpieczne miejsce. Wykorzystali do tego radiowóz i jadąc za łosiem przeganiali go w stronę łąk na peryferiach miasta. Tym sposobem zwierzę w sposób bezpieczny wydostało się na tereny zielone – mówi mł. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Kilka godzin później  najprawdopodobniej ten sam łoś „odwiedził” jedną z posesji położonych na skraju miasta. Do działań znów wkroczyli policjanci.  O zdarzeniu powiadomiono również lekarza weterynarii, ale jego interwencja nie była potrzebna, bo łoś na widok radiowozu szybko przeskoczył przez płot i oddalił się w stronę pobliskiego lasu. (w)