Milion wyparował

Jak to w ogóle możliwe? Tłumaczyć się z tego będzie mieszkaniec gminy Leśniowice, którego policjanci zatrzymali na drodze w Chełmie. A to był dopiero początek zatrzymań tego dnia.

– Podczas kontroli policjanci z chełmskiej drogówki sprawdzili stan licznika forda. Wtedy okazało się, że liczba kilometrów znacząco odbiega od zapisanej podczas ostatniego badania technicznego. W chwili kontroli drogomierz wykazywał o ponad milion kilometrów mniej niż podczas ostatniego badania technicznego w listopadzie 2017 roku – wyjaśnia podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Idąc za ciosem, kilka godzin później – również w Chełmie – drogówka zatrzymała do kontroli VW Passata, za kierownicą którego siedział 31-latek z gminy Kamień. Okazało się, że i tu został cofnięty licznik – tym razem o ponad 100 tys. km w porównaniu do wskazań z lipca ub. r.

Tego samego dnia, wieczorem, mundurowi z komisariatu w Rejowcu Fabrycznym zatrzymali w miejscowości Kanie 33-latka na motocyklu. W tym przypadku wyszło na jaw, że licznik cofnięto „tylko” o 36 tys. km w stosunku do badań technicznych z października 2019 r. – Zatrzymani do tych kontroli kierujący byli użytkownikami pojazdów. Teraz policjanci wyjaśniają, jak doszło do rozbieżności we wskazaniach drogomierzy i kto jest za to odpowiedzialny. Przypominają też, że za zmniejszenie wskazań drogomierza samochodu lub ingerencję w prawidłowość jego pomiaru grozi kara pozbawienia wolności do lat pięciu – mówi podkom. Czyż. (pc)