Nowy „patrol” w Sobiborze

Kierowcy przejeżdżający drogą wojewódzką nr 816 przez Sobibór (gm. Włodawa) od dawna wiedzą, że w tej miejscowości lepiej zdjąć nogę z gazu. Wszystko za sprawą pomysłowego mieszkańca, który już wcześniej ustawił przy drodze atrapę policyjnego radiowozu.

Makieta, pomalowana tak, by z daleka do złudzenia przypominała prawdziwy samochód policyjny, stanęła na poboczu trasy w ubiegłym roku. To właśnie w tym miejscu wielu kierowców miało zwyczaj ignorować ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym. Widok „radiowozu” sprawił jednak, że wielu z nich odruchowo wciskało hamulec. Pomysł szybko stał się lokalną atrakcją. Nie brakowało kierowców, którzy zatrzymywali się, by zrobić sobie zdjęcie przy nietypowym „patrolu”. Z czasem przy radiowozie pojawiła się także kukła policjanta, która dodatkowo uwiarygadniała całą instalację. Przez pewien okres zestaw skutecznie „pilnował” porządku na drodze, choć kilka tygodni temu figura zniknęła, wywołując falę spekulacji wśród mieszkańców i przejezdnych.

Teraz wszystko jest już jasne. W ubiegłym tygodniu na poboczu pojawił się nie tylko nowy „policjant”, ale również… „policjantka”. Dwie kukły, ubrane w stylizowane policyjne stroje, trzymają w rękach imitacje radarów, sprawiając wrażenie kontroli prędkości. Całość ponownie przyciąga uwagę kierowców i, co najważniejsze, skłania wielu z nich do zdjęcia nogi z gazu. Mieszkańcy przyznają, że choć to jedynie sprytna inicjatywa jednego z nich, efekt jest zauważalny. – Samochody rzeczywiście zwalniają, a o to przecież chodzi – mówią.

Wygląda na to, że kreatywność właściciela posesji nie ma granic. Tym bardziej, że nie jest to jego pierwszy pomysł tego typu. Kilka lat temu w tym samym miejscu funkcjonowała już własnoręcznie wykonana atrapa fotoradaru. Teraz „patrol” wrócił w jeszcze bardziej rozbudowanej formie. (bm)