Plany są, gorzej z kasą

Stan dróg powiatowych w powiecie włodawskim od lat budzi frustrację kierowców. Dziurawe nawierzchnie, spękania, koleiny i brak poboczy sprawiają, że wiele tras zaliczanych jest do najgorszych w województwie lubelskim. Samorząd powiatowy nie ukrywa problemu i zapowiada działania, jednak – jak podkreślają urzędnicy – kluczowe będzie pozyskanie zewnętrznych środków.

Na 2026 rok powiat włodawski liczy na zdobycie dofinansowania na realizację dwóch inwestycji drogowych. Pierwsza z nich dotyczy odcinka Hola – Lipówka. Szacunkowy koszt tego zadania wynosi około 3 mln zł. Droga ta od dawna wymaga gruntownego remontu, a jej obecny stan jest szczególnie uciążliwy dla mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców. Drugą planowaną inwestycją jest modernizacja niespełna czterokilometrowego odcinka drogi pomiędzy Hańskiem a Urszulinem. To ważna trasa łącząca dwie gminy, intensywnie wykorzystywana zarówno przez ruch lokalny, jak i tranzytowy.

Bez wsparcia z funduszy zewnętrznych realizacja tego zadania byłaby jednak dla budżetu powiatu bardzo trudna. Równolegle władze powiatu chcą przygotować się do kolejnych remontów. W planach na ten rok jest opracowanie dokumentacji technicznej dla następnych inwestycji drogowych. Projekty mają powstać m.in. dla odcinków Potoki – Piaski, Korolówka Osada – Adampol, drogi w Kolonii Różanka, w Wyrykach oraz trasy Hańsk – Dubeczno.

Koszt przygotowania dokumentacji został oszacowany na 470 tys. zł. Samorząd podkreśla, że bez gotowych projektów nie ma szans na skuteczne ubieganie się o środki z programów rządowych i unijnych. Mieszkańcy z kolei liczą, że zapowiedzi przełożą się na realne prace w terenie, bo jak mówią, cierpliwość kierowców poruszających się po powiatowych drogach jest już na wyczerpaniu. (bm)