Policja ciągle bada sprawę kota z Okuninki

Tą sprawą żyje cała Polska. Włodawska policja otrzymała zgłoszenie o tym, że w Okunince ktoś zabił i oskórował kota. Mundurowi poszukują ewentualnych świadków zdarzenia i apelują, by osoby z wiedzą na ten temat zgłosiły się na komendę.

Do zdarzenia miało dojść w nocy z 2 na 3 czerwca. Według relacji osób przebywających w ośrodku przez dłuższy czas słychać było odgłosy cierpienia zwierzęcia. Dopiero rano mieszkańcy poinformowali o wszystkim właściciela kota. Sprawa szybko wywołała poruszenie. Przejrzano zapis monitoringu, jednak – jak wynika ze wstępnych ustaleń – nagrania nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie sprawcy. W kolejnych dniach informacje o zdarzeniu zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych, gdzie internauci nie kryli oburzenia. Włodawscy śledczy nadal prowadzą postępowanie i poszukują zarówno sprawcy, jak i świadków zdarzenia. Jak informuje asp. Daniela Giza-Pyrzyna z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, postępowanie prowadzone jest w kierunku art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, dotyczącego bezprawnego uśmiercenia zwierzęcia. Funkcjonariusze analizują zgromadzony materiał dowodowy oraz apelują do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje w tej sprawie, o kontakt z policją. Sprawa budzi szczególne emocje, ponieważ skala okrucieństwa wobec bezbronnego zwierzęcia wskazuje na wyjątkową brutalność sprawcy. Mieszkańcy liczą, że dzięki prowadzonemu postępowaniu uda się ustalić jego tożsamość i pociągnąć go do odpowiedzialności. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. (bm)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-11-02 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę