Pomóż Wojtkowi stanąć na nogi

Przez bezmyślność innego kierowcy 21-letni chłopak w ułamku sekundy stracił wszystko, co miał najważniejsze. Zdrowie. Po zderzeniu z tirem z samochodu, którym podróżował do pracy, została jedynie kupa złomu. Wojtek przeżył, ale potrzebuje naszej pomocy, by żyć.

20 listopada 2019 r. świat się dla niego zatrzymał. Tego dnia Wojtek, jak co dzień, jechał drogą wojewódzką nr 812 do pracy. Nagle, obok jadącego z naprzeciwka samochodu ciężarowego, pojawił się dostawczy bus, który usiłował wyprzedzić ciężarówkę. Wojtek zaczął gwałtownie hamować, by uniknąć czołówki. Niestety, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ciężarówkę, po czym jego mazda wypadła do rowu i dachowała. Z samochodu została jedynie zmiażdżona kupa złomu, a Wojtek został zakleszczony we wraku. Strażacy długo ewakuowali go przy pomocy sprzętu hydraulicznego.

W naprawdę ciężkim stanie, z pogruchotanymi kończynami, obrzękiem mózgu i wielonarządowymi obrażeniami od razu trafił na OIOM. Lekarze stwierdzili niedowład czterech kończyn oraz złamania otwarte nóg i rąk.

Przez długi czas Wojtek leżał w śpiączce. Dziś, kilka miesięcy po wypadku, młody chłopak, który miał przed sobą całe żyje, jest całkowicie zależny od innych. Przebył szereg operacji. Ma podłączoną aparaturę wspomagającą oddychanie, jest odżywiany pozajelitowo, nie chodzi, nie porusza kończynami, nie mówi, wymaga długiej rehabilitacji. Przez chwilę był z nim kontakt wzrokowy i słowny, w ostatnich dniach znowu nastąpiło pogorszenie.

Wojtek został przeniesiony do kliniki rehabilitacyjnej, która specjalizuje się m.in. w wybudzaniu pacjentów ze śpiączki. Są przy nim jego rodzice, którzy każdego dnia zadają sobie pytanie: dlaczego tak się stało? Przecież to nie on wyprzedzał nieprawidłowo…

Pierwszy turnus pobytu w klinice pokrywa NFZ, ale później zostają już tylko prywatne turnusy, a miesięczny pobyt kosztuje 20 tys. zł. To wydatek, na który nie mogą sobie pozwolić rodzice Wojtka. Dlatego zwracają się o pomoc w zbiórce funduszy na dalszą rehabilitację ich syna. Wierzą, że 21-latek jeszcze stanie na nogi i będzie żył normalnie, jak jego rówieśnicy.

Pomóc może każdy. Liczy się każda złotówka wpłacona na konto Fundacji Auxilia: Santander Bank Polska S.A. 33 1090 2590 0000 0001 3604 2000 (w tytule przelewu należy wpisać: Dla Wojtka). Można też wpłacić darowiznę, korzystając z linku: https://zrzutka.pl/zbieramy-na-rehabilitacje-dla-wojtka.

(opr. pc, fot. Fundacji Auxilia
i OSP KSRG Wierzbica)