Problemy z ogrzewaniem, wodą i piwnicami

Sezon zimowy tradycyjnie przynosi wyzwania dla Spółdzielni Mieszkaniowej we Włodawie. O bieżących problemach, działaniach naprawczych i planowanych zmianach poinformował w mediach społecznościowych Jarosław Bareja, przewodniczący komisji zasobów mieszkaniowych Rady Nadzorczej SM. Jak podkreśla, część trudności wynika z nieporozumień, inne są efektem wieloletnich zaniedbań, z którymi obecne władze spółdzielni muszą się zmierzyć.

Jednym z tematów, który wzbudził emocje wśród mieszkańców, jest kwestia ogrzewania w budynkach przy ul. Chełmskiej 21/23 oraz Korolowskiej 16 i 18. Jarosław Bareja w swoim wpisie zaznacza, że Rada Nadzorcza nie podejmowała decyzji o zakręceniu kaloryferów na parterach. Zgodnie z ustaleniami ograniczenia miały dotyczyć wyłącznie mieszkań powyżej parteru, natomiast na parterach w tym roku planowany jest montaż odpowiednich zaworów. Jak sugeruje, obecna sytuacja może być wynikiem nadinterpretacji ustaleń lub błędów wykonawczych.

Kolejną kwestią są straty ciepła wynikające z otwartych okien w piwnicach i na klatkach schodowych. Jak podkreśla spółdzielca, to najprostszy i niewymagający nakładów finansowych sposób na ograniczenie kosztów ogrzewania. – Oszczędności uzyskane w ten sposób można przeznaczyć na konkretne inwestycje, takie jak nowe drzwi wejściowe do klatek schodowych, wymianę zaworów przy grzejnikach czy docieplenie stropodachów – wskazuje przewodniczący komisji zasobów mieszkaniowych.

Właśnie stropodachy mogą być przyczyną kolejnego problemu, na który zwracają uwagę mieszkańcy. Chodzi o tworzące się sople lodu i miejscowe ubytki ciepła. Spółdzielnia podejrzewa, że w niektórych budynkach doszło do niedostatecznego docieplenia stropodachów. Problem ma zostać zweryfikowany, gdy tylko pozwolą na to warunki techniczne.

Nie mniejsze emocje budzi jakość wody w kranach. Spółdzielnia zaplanowała czyszczenie instalacji oraz spotkanie z Hubertem Ratkiewiczem, prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w celu wyjaśnienia spornych kwestii. Jak podkreśla Bareja, podobnych działań nie podejmowano w spółdzielni nigdy wcześniej, dlatego potrzebna jest cierpliwość. Równolegle testowane są pierwsze filtry w wybranych blokach. Ich skuteczność będzie oceniana po pewnym czasie.

Zmiany czekają również piwnice i pomieszczenia wspólne. Spółdzielnia zapowiada uporządkowanie sytuacji, w której niektórzy mieszkańcy korzystają z kilku piwnic lub zajmują części wspólne na wyłączny użytek. W przyszłości suszarnie, wózkarnie i rowerownie mają wrócić do swojej pierwotnej funkcji i być faktycznie dostępne dla wszystkich.

Na koniec przewodniczący komisji zasobów mieszkaniowych podkreśla, że podstawowym obowiązkiem spółdzielni jest zapewnienie mieszkańcom odpowiedniej temperatury w lokalach. – Nie ma mowy o 17 czy 18 stopniach w mieszkaniach. Jeśli jest zimno, należy to zgłaszać do spółdzielni, a w razie braku reakcji do swoich radnych – apeluje. Jak zaznacza, nie wszystkie problemy da się rozwiązać natychmiast, ale konsekwentne działania mogą przynieść realne efekty. (bm)