Sensacja wisiała w powietrzu

HETMAN ZAMOŚĆ – SPS EKO RÓŻANKA 5:2 (1:2)


0:1 – Błaszczuk (17), 0:2 – Waniowski (22), 1:2 – Paluch (37), 2:2 – Żmuda (55), 3:2 – Świech (71), 4:2 – Myśliwiecki (82), 5:2 – Nastałek (89).
HETMAN: Skrzypek – Kanarek (63 Nastałek), Żmuda, Dudek, Świech, Kuśmierz (75 Luterek), Bednara, Kycko, Stefański, Myśliwiecki, Paluch.
SPS EKO: Witkowski – Prus (61 Całka), Żakowski, Błaszczuk (56 Wieliczuk), Brzeziński (38 Jędrzejuk), Więcaszek, Magdysz (86 Sztybel), Waniowski (72 Romaniuk), Bartnik, Sheluk, Walaszek.
Piłkarze Eko postraszyli faworyzowanego rywala. Po 22 minutach prowadzili 2:0 i sensacja wisiała w powietrzu. Najpierw do siatki gospodarzy trafił Patryk Błaszczuk. Akcję rozpoczął Łukasz Bartnik. Zagrał do Pavla Sheliuka, ten wystawił piłkę Błaszczukowi, a środkowy pomocnik Eko uderzył z 20 m. Futbolówka odbiła się od jednego z zawodników i zmyliła bramkarza Hetmana. Kilka minut później Kacper Waniowski dostał prostopadłe podanie od Michała Walaszka, wygrał pojedynek bark w bark z przeciwnikiem i w sytuacji sam na sam pokonał Kacpra Skrzypka.
– Hetman nie grał źle, dobrze operował piłką, ale my również prezentowaliśmy się naprawdę dobrze – mówił po meczu Jarosław Romaniuk, trener Eko. – Bardzo dobrze funkcjonował nasz środek. Patryk Błaszczuk i Michał Walaszek rozgrywali niezłe zawody, dobrze ze sobą współpracowali.
Mecz był rozgrywany na sztucznej płycie, bo boisko na stadionie w Zamościu nie nadawało się do gry. I ten fakt miał znaczenie w późniejszej fazie meczu. – Na sztucznej murawie łatwiej o kontuzji. Przy upadkach nie ma takiej amortyzacji, jak na naturalnym boisku. Niestety, w 38 min. kontuzji doznał Krzysztof Brzeziński. – Martwią mnie urazy moich zawodników, bo jest ich coraz więcej – dodaje trener Romaniuk.
W drugiej połowie przewaga Hetmana nie podlegała żadnej dyskusji. – Gospodarze mieli w swoich szeregach takiego zawodnika, jak Rafał Kycko, który niepodzielnie rządził w środkowej strefie, prowadząc swój zespół do zwycięstwa. Hetman zwyciężył zasłużenie, ale my możemy być z siebie zadowoleni, bo walczyliśmy do końca o jak najbardziej korzystny wynik – mówił Romaniuk.
W zespole Hetmana od pierwszej minuty zagrał wypożyczony z Chełmianki Damian Kuśmierz. Na boisku przebywał do 76 min.
Eko w następnej kolejce zmierzy się z Górnikiem II Łęczna. Mecz miał się odbyć w Różance, ale już dziś wiadomo, że boisko nie będzie nadawało się do gry. – Szukamy innego rozwiązania. Będziemy chcieli rozegrać to spotkanie w terminie – stwierdził Romaniuk. (s)

UDOSTĘPNIJ