Setne urodziny pani Wandy. W życiu dokonała wielkich rzeczy

Pochodząca z gminy Dubienka pani Wanda Więcławik, bohaterka z czasów II wojny światowej, partyzancka łączniczka obchodziła setne urodziny. Jubilatka będąc 13-latką ryzykowała życiem nosząc jedzenie żydowskiej rodzinie, ukrywającej się w starej cegielni w gminie Dubienka.

Pani Wanda to prawdziwa bohaterka, choć nigdy się nią nie czuła. Jej rodzina mieszkująca w gminie Dubienka ma ogromne powody do dumy. Nasi stali Czytelnicy z pewnością znają historię pani Wandy Więcławik z domu Steć, bo opisywaliśmy ją kilkakrotnie na łamach „Nowego Tygodnia”. Pani Wanda miała 13 lat, gdy ryzykując życie nosiła jedzenie żydowskiej rodzinie, ukrywającej się w starej cegielni w gminie Dubienka. Dziewczynka pełniła rolę partyzanckiej łączniczki. Wiedziała, że jeśli natknie się na Niemców, może ją to kosztować życie. Oprócz jedzenia nastoletnia Wanda wraz z mamą dostarczały ukrywającej się żydowskiej rodzinie koce i ubrania, które własnoręcznie prały.

Od 17 września 1939 r. pani Wanda była łączniczką w harcerskim oddziale partyzanckim „Wasteja”, którego założycielem i dowódcą był jej starszy brat Jan ps. „Janusz Wasteja”. Pani Wanda po wojnie zamieszkała na Pomorzu Zachodnim. Pracowała w tamtejszych spółdzielniach rolniczych. Wraz z mężem Ireneuszem wychowała dwoje dzieci. W czasie stanu wojennego mieszkanie pani Wandy stanowiło punkt kontaktowy dla działaczy podziemnej „Solidarności”. Wanda Więcławik wspomnieniami o czasach wojny przez lata dzieliła się nie tylko z rodziną, ale także uczniami i osobami, które chcą takie historie ocalić od zapomnienia. Pani Wanda za swoje zasługi była wielokrotnie odznaczona, m.in. Złotym Krzyżem Zasługi RP, „Za zasługi dla województwa lubelskiego”, Złotym Krzyżem Stowarzyszenia Dzieci Wojny „Chwała i Cześć Dzieciom Wojny”.

Ostatnio pani Wanda obchodziła setne urodziny i z tej okazji w Myśliborzu (woj. zachodniopomorskie), gdzie mieszka zorganizowano uroczystość. W intencji jubilatki odprawiono mszę św., podczas której na specjalnym certyfikacie błogosławieństwa udzielił metropolita szczecińsko-kamieński. Z okazji setnych urodzin pani Wanda została odznaczona też medalem Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej „900-lecia Pomorskiej Misji Św. Ottona”. Asystę honorową wystawili harcerze z ZHP Myślibórz. Burmistrz Myśliborza wręczył pani Wandzie listy gratulacyjne od Prezydenta RP oraz Premiera RP, w których zaakcentowano bohaterską postawę i patriotyczną działalność pani Wandy.

– Uroczystość udała się znakomicie – mówi pan Zdzisław, bratanek pani Wandy. – Ciocia była bardzo wzruszona, że na to wydarzenie przybyło tak wielu gości. To było dla niej wielkie przeżycie. (mo)