Smal faworytem, ale…

Obecny włodarz – Kazimierz Smal, gminny radny a zarazem sołtys Poczekajki – Dariusz Kalinowski i mało znana dotąd Patrycja Stępień powalczą o fotel wójta gminy Ruda-Huta. Będzie druga tura?

Jeszcze pół roku temu nic nie wskazywało na to, że rządzący od lutego 2005 roku gminą Ruda-Huta Kazimierz Smal w jesiennych wyborach samorządowych będzie miał kontrkandydatów. Dochodziły sygnały o ewentualnym starcie gminnego radnego a zarazem, Dariusza Kalinowskiego, ale mało kto brał te doniesienia na poważnie.

Tymczasem Kalinowski, sołtys i rolnik z Poczekajki, zgłosił swój komitet wyborczy, w trzynastu okręgach znalazł kandydatów na radnych i rzucił rękawicę Kazimierzowi Smalowi. Jak się okazało, nie on jedyny. Do wyborów przygotowało się też Prawo i Sprawiedliwość. We wszystkich piętnastu okręgach komitet PiS-u zgłosił kandydatów na radnych, a także kandydatkę na wójta gminy – 33-letnią Patrycję Stępień z Leśniczówki.

– Mam jeszcze sporo w gminie do zrobienia, dlatego też postanowiłem ponownie ubiegać się o reelekcję – mówi Kazimierz Smal. – Jestem na razie po trzech spotkaniach wyborczych z mieszkańcami. Na wszystkich frekwencja była zadowalająca. Kolejne przede mną. Chcę dotrzeć do wszystkich sołectw.

Identyczny plan ma Patrycja Stępień, która w ubiegły czwartek, 4 października, rozpoczęła wyborcze spotkania. Była już w Rudce, Hniszowie, Poczekajce, Leśniczówce, Dobryłowie, Zarudni, Żalinie, Rudzie-Opalin i Rudzie-Hucie. Do 14 października zamierza spotkać się z pozostałymi mieszkańcami.

– Podejmując decyzję o starcie w wyborach rozważałam wszystkie za i przeciw – podkreśla kandydatka. – Czując wsparcie mieszkańców zdecydowałam się kandydować. Angażuję się w sprawy społeczne i chętnie współpracuję z mieszkańcami. Uważam, że wszystkie potrzeby ludzi są ważne – dodaje Patrycja Stępień. Kandydatka PiS-u, chce położyć nacisk na służbę zdrowia, poprawę infrastruktury drogowej i podjąć działania społeczno-kulturalne, które bardziej zintegrowałyby ludzi.

Dariusz Kalinowski, od 2014 roku gminny radny, do rady dostał się startując pod szyldem SLD. W tym roku postanowił kandydować z własnego komitetu.

W poprzednich wyborach w 2014 roku Kazimierz Smal nie miał żadnej konkurencji. Głosowało na niego prawie 1 300 wyborców, a ponad 270 było przeciwnych. W tym roku Smalowi trudno będzie powtórzyć wynik z ubiegłych wyborów. (s)