Śmierć przyszła szybko

Tragiczny wypadek w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Auto 22-latka wjechało prosto w tira. Młody mężczyzna zmarł na miejscu.

Chełmscy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku drogowego, do którego doszło w poniedziałek (26 grudnia) na drodze krajowej nr 12 (na trasie Chełm – Dorohusk). Po godz. 23 na obrzeżach miasta Seat Ibiza zderzył się z ukraińską ciężarówką. 22-letni mieszkaniec Lublina, wyjeżdżając ze Srebrzyszcza (gm. Chełm), nie zatrzymał się przed skrzyżowaniem z ul. Wschodnią. Nie wiadomo, czy był pijany, nie zauważył będącego na pierwszeństwie pojazdu czy też spieszyło mu się i liczył, że zdąży przejechać.
– Kierowca samochodu ciężarowego, 36-letni obywatel Ukrainy, był trzeźwy – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Niestety, obrażenia, jakich doznał 22-latek, były zbyt poważne. Mimo reanimacji mężczyzny nie dało się uratować. Zmarł na miejscu. (pc)