Sprofanowano grób męża byłej poseł

Była poseł Teresa Hałas jest dziś na emeryturze i całkowicie wycofała się z życia publicznego

Niezwykle bulwersująca sprawa. Ktoś oblał czerwoną farbą i zostawił na grobie męża byłej poseł Teresy Hałas uciętą głowę świni. – Trudno coś takiego pojąć, nazwać i skomentować, z córkami jesteśmy w szoku – mówi była poseł, która całkowicie wycofała się z życia publicznego i jest na emeryturze. Tymczasem ktoś od dłuższego czasu jej grozi, zastrasza ją, a nawet zaatakował jej dom. Policja pozostaje bezradna.

Aż trudno uwierzyć w to, co wydarzyło się w okresie świąt wielkanocnych w Orłowie Murowanym w gminie Izbica. Pod osłoną nocy ktoś sprofanował grób zmarłego przed kilkunastoma laty męża byłej poseł Teresy Hałas. Oblał nagrobek czerwoną farbą i zostawił na nim przeciętą na pół głowę świni.

– Informację o tym zdarzeniu otrzymaliśmy 4 kwietnia. Na miejscu zabezpieczyliśmy ślady i prowadzimy czynności zmierzające do wykrycia sprawcy – powiedziała nam podkomisarz Anna Chuszcza, oficer prasowy krasnostawskiej policji.

Udało się nam porozmawiać z Teresą Hałas, która przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób, jeśli nie w całym naszym regionie, to na pewno w powiecie krasnostawskim. Przez dwie kadencje (2015-2023) była posłanką PiS z naszego okręgu i przewodniczącą NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, a wcześniej radną powiatu krasnostawskiego i radną gminy Izbica. Cały czas udzielała się też społecznie.

Pani Teresa wciąż jest wstrząśnięta i załamana tym, co się stało. I trudno się dziwić.

– Nie sposób tego pojąć i nie wiem, jak nazwać coś takiego. Z córkami jesteśmy w szoku – mówi Hałas, przyznając, że ten wynaturzony czyn wzbudził również w niej lęk. Była posłanka (nie kandydowała w wyborach do parlamentu w 2023 roku) wyjawiła nam, że od kilku lat ktoś jej grozi i próbuje ją zastraszyć. Zaczęło się jeszcze w 2023 roku, kiedy zasiadała w sejmowych ławach. Dostawała maile z groźbami pozbawienia życia i wyrządzenia krzywdy jej rodzinie. Jak mówi, początkowo myślała, że to może mieć związek z polityką i tym, że jasno wyrażała swoje zdanie choćby przeciwko przymusowym szczepieniom na COVID-19 czy w obronie rolników przed importem tanich produktów rolnych. Ale maile przychodziły również wtedy, kiedy całkiem wycofała się z życia publicznego i, będąc na emeryturze, skupiła się na swoim zdrowiu i pisaniu. Sprawę pogróżek zgłosiła na policję. Ta wszczęła dochodzenie, ale sprawcy nie udało się ustalić. Maile przychodziły bowiem z serwerów z krajów, z którymi Polska nie ma podpisanych umów w sprawie wymiany podobnych informacji. Wyjątek był jeden. Udało się ustalić, że niektóre były wysyłane z komputera zlokalizowanego w województwie kujawsko-pomorskim. Śledczy dotarli pod wskazany adres i zastali mężczyznę kompletnie zaskoczonego sytuacją. Okazało się, że ktoś zhakował jego sprzęt.

Ale na mailach z pogróżkami się nie skończyło. Jakieś podejrzane typy zaczęły kręcić się nocą pod jej domem, aż pewnego razu ktoś wybił kamieniem okno w domu i oblał ściany kwasem masłowym. Choć sprawcy pozostawili jakieś ślady, ich także policji nie udało się ustalić.

– Nie nagłaśniałam tego. Nie wiem, kto może mi to robić i dlaczego. Zawsze starałam się być blisko ludzi i po ich stronie. Niejednokrotnie pomagałam różnym osobom. Wydawało mi się, że nie mam wrogów. Zwłaszcza teraz, kiedy jestem na emeryturze, całkowicie wycofałam się z polityki i życia publicznego – mówi poruszona Teresa Hałas. – Nie mam pojęcia, kto stoi za tymi groźbami i czynami. Nie sądzę, by to był ktoś z sąsiedztwa. Nie rozumiem, jak można komuś robić coś takiego.

Prawdopodobnie za profanacją grobu męża byłej posłanki stoi ta sama osoba, czy też osoby, co za wcześniejszymi groźbami i atakiem na jej dom. Może ktoś z mieszkańców Orłowa Murowanego widział coś podejrzanego albo kogoś podejrzanego kręcącego się przed Wielkanocą w pobliżu miejscowego cmentarza. Może ktoś skojarzy, że w przeszłości po okolicy kręcili się jacyś obcy, podejrzani ludzie, albo ma jakieś swoje podejrzenia. Podzielcie się tymi informacjami z policją. Sprawca czy sprawcy wcześniej czy później wpadną (nieoficjalnie wiemy, że jest jakiś trop), ale to powinno się stać jak najszybciej. (kg)