Tajemnicza tragedia na drodze

Nie żyje 56-letni mieszkaniec powiatu chełmskiego, który miał wypadek na drodze Włodawa – Łęczna. Kierując ciężarówką, zjechał na przeciwny pas ruchu, przejechał przez rów i wywrócił zestaw. Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na pytanie czy zginął na skutek wypadku, czy z przyczyn naturalnych.

Do wypadku doszło we wtorek (9 lipca) w Kopinie (gm. Cyców) po godzinie 8. Według wstępnych ustaleń policjantów, kierujący ciągnikiem siodłowym marki Man z naczepą jechał drogą nr 82 od strony Włodawy w kierunku Cycowa. Na prostym odcinku drogi, z niewyjaśnionych na chwilę obecną przyczyn, zjechał na lewy pas ruchu, następnie na pobocze i do rowu doprowadzając do wywrócenia się całego zestawu.

Niestety, 56-letni mieszkaniec powiatu chełmskiego, który kierował TIR-em, pomimo akcji reanimacyjnej prowadzonej przez zespół ratownictwa medycznego, zmarł. Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegły sądowy, więc droga przez kilka godzin była zablokowana.

Od razu po wypadku sprawdzano wersję, że doprowadzić do niego mógł kierowca innego, jadącego z naprzeciwka auta, ale tę hipotezę śledczy odrzucili. – Najprawdopodobniej kierowca ciężarówki zasłabł w trakcie jazdy – mówi Jolanta Sołoducha, szefowa Prokuratury Rejonowej we Włodawie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

– Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na to, co było przyczyną śmierci tego człowieka. Nie znaleziono żadnych obrażeń zewnętrznych ani wewnętrznych, które spowodowałyby zgon, dlatego zlecone zostały dodatkowe badania histopatologiczne – dodaje pani prokurator. (bm)