Tragiczna śmierć policjantki

Tragedia. Młoda, zaledwie 32-letnia policjantka z Krasnegostawu, zginęła podczas wykonywania czynności służbowych. Siedziała w radiowozie, gdy w policyjne auto uderzyło renault prowadzone przez mieszkańca gminy Fajsławice. Do szpitala trafił też 37-letni funkcjonariusz, ale jego życiu nic nie zagraża. St. sierż. Magdalena Dolebska osierociła 15-letniego syna. W sobotę żegnały ją tłumy krasnostawian.

Magda Dolebska

Do tragedii doszło w środę przed południem w Łopienniku Dolnym. Jadący drogą krajową nr 17 kierowca busa stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu. Nic mu się nie stało, na miejsce wysłano jednak straż pożarną i policjantów, w tym patrol drogówki: 32-letnią st. sierż. Magdalenę Dolebską i towarzyszącego jej 37-letniego policjanta.
– Oznakowany radiowóz miał włączone światła błyskowe i mijania – informuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. – W pewnym momencie w tył pojazdu uderzyło osobowe renault. Siła była tak duża, że policyjne auto obróciło się i zatrzymało na przeciwnym pasie. Tam radiowóz zderzył się jeszcze z oplem zafirą – dodaje.
Niestety. W wyniku zderzenia Magdalena Dolebska doznała wielu urazów, m.in. głowy. W stanie krytycznym trafiła do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. – 37-letni policjant przebywa w szpitalu. Jego stan jest ciężki, ale stabilny – informuje Wasilewski.
Policja szybko zatrzymała sprawcę dramatu, 31-letniego kierowcę renault Sylwestra A. z gminy Fajsławice. Mężczyzna był trzeźwy, nic mu się nie stało. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że był już karany m.in. za zbyt szybką jazdę. 31-latek usłyszał zarzut dotyczący umyślnego i rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale śledczy nie ujawniają treści jego zeznań. Za spowodowanie wypadku ze śmiertelnym skutkiem mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.
Jak doszło do tragedii? Sylwester A. stojący w korku, który utworzył się na krajowej siedemnastce po opisanej przez nas na początku tekstu kolizji, najprawdopodobniej stracił cierpliwość i postanowił wyprzedzić znajdujące się przed nim auta. Niestety, nie przewidział tego, że na lewym pasie mogą znajdować się policjanci wykonujący czynności służbowe…
St. sierż. Magdalena Dolebska w policji służyła od pięciu lat. – Była policjantką wydziału ruchu drogowego krasnostawskiej komendy. Od początku swojej ścieżki zawodowej związana była z naszą jednostką – mówi Wasilewski. – Była wielokrotnie nagradzana za sumienność, zaangażowanie i aktywność. Organizowała i uczestniczyła w spotkaniach z mieszkańcami naszego powiatu mówiąc o bezpieczeństwie na drodze. Szczególnie angażowała się w edukowanie dzieci i młodzieży – dodaje. Rzecznik podkreśla, że Magdalena Dolebska „do końca wypełniała rotę ślubowania policjanta, strzegąc bezpieczeństwa Państwa i obywateli, nawet z narażeniem życia”. – Zapamiętamy ją jako wspaniałą koleżankę i serdeczną przyjaciółkę. Dla wszystkich była ciepła, miła i życzliwa – mówi Wasilewski.
32-latka osierociła 15-letniego syna. Jej pogrzeb odbył się w sobotę w kościele pw. Matki Bożej Pocieszenia w Krasnymstawie. Starszą sierżant żegnano z honorami. W uroczystości wziął udział m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.
(kg, fot. Straż Pożarna i Policja Krasnystaw)