W Chełmie nie będzie podwyżki za śmieci. Miasto do systemu dopłaci miliony

Po miesiącu kalkulowania chełmski ratusz unieważnił przetarg na wywóz odpadów, bo jedyna oferta, od chełmskiego MPGK, o ponad 6 mln zł przekraczała zaplanowaną na ten cel kwotę. Urząd zapewnił przy tym, że nie podniesie opłaty mieszkańcom. Niczym, z pozoru, dobry wujek, brakujące miliony dopłaci z kasy miasta.

Umowa z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej w Chełmie na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych wygasa wraz z końcem roku, dlatego ratusz ogłosił przetarg na wykonawcę tych usług w latach 2026 i 2027. Obowiązująca w Chełmie od 2023 r. stawka za odbiór odpadów – 19 zł od osoby miesięcznie – jest jedną z najniższych w kraju. Nie pozwala na zbilansowanie się systemu gospodarki odpadami, do którego ratusz od lat dopłaca. Urzędnicy informowali, że najbliższe postępowanie przetargowe, wyłaniające wykonawcę usługi na odbiór śmieci od chełmian, będzie miało kluczowe znaczenie, bo kwoty, jakie przedstawią oferenci, zdecydują o tym, czy stawka zostanie utrzymana na obecnym poziomie, czy też trzeba będzie ją podnieść. Chełmski MPGK jako jedyny przystąpił do przetargu, a jego oferta opiewała na 41 758 948,08 zł, podczas gdy miasto zamierzało wydać na ten cel 35 mln zł. Urzędnicy przez blisko miesiąc szczegółowo analizowali złożoną ofertę aż w końcu 9 grudnia br. unieważnili postępowanie, argumentując, że nie jest możliwe zwiększenie kwoty.

35 mln zł, które miasto zaplanowało na odbiór odpadów przez najbliższe dwa lata, to tyle samo, ile przeznaczyło na ten cel przed trzema laty. Wówczas oferta przetargowa chełmskiego MPGK zakładająca odbiór śmieci w latach 2023 i 2024 (na rok 2025 ratusz zawarł umowę z MPGK w trybie zamówienia z wolnej ręki) opiewała na 34,9 mln zł, więc zmieściła się w kwocie zaplanowanej przez ratusz. Powszechnie wiadomo jednak, że w ciągu trzech lat usługi te w całym kraju poszybowały w górę, a powodem jest m.in. wzrost płacy minimalnej, kosztów energii czy opłat związanych ze składowaniem odpadów. Z droższymi ofertami przetargowymi na te usługi liczyło się wielu wójtów gmin powiatu chełmskiego, którzy nie chcąc dopłacać kroci z gminnych kas do systemu gospodarki odpadami podnosili stawki śmieciowe mieszkańcom. W Chełmie tego nie było. Zapytaliśmy w ratuszu, co dalej po tym, jak unieważniono przetarg na wywóz śmieci. Wiadomo, że powtórzenie przetargu i jego rozstrzygnięcie z wyłonieniem wykonawcy w ciągu dwóch tygodni, tj. do końca grudnia jest niemożliwe. Przerwania ciągłości odbioru odpadów nie wchodzi jednak w rachubę. Ratusz jest w tej komfortowej sytuacji, że posiada miejską spółkę komunalną świadczącą tego typu usługi, tj. właśnie MPGK, któremu może też z wolnej ręki powierzyć to zadanie do czasu rozstrzygnięcia przetargowego.

– W celu zapewnienia ciągłości usługi na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości położonych na terenie miasta Chełm planuje się udzielenie zamówienia w trybie awaryjnym do momentu wyłonienia wykonawcy i zawarcia umowy w postępowaniu przetargowym – informuje Kancelaria Prezydenta Chełma. – Władze Miasta Chełm nie planują podniesienia stawek opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. (mo)