Wcale nie taka bezpłatna…

fot. cla

Nikt nie twierdzi, że pomysł jest zły. Bezpłatna komunikacja miejska, którą prezydent Jakub Banaszek chce wprowadzić od 1 września 2021 r., zdaniem radnych opozycji nie będzie do końca darmowa, bo zapłacą za nią podatnicy, czyli mieszkańcy Chełma. Wprowadzenie projektu uchwały intencyjnej w tej sprawie na sesję rady miasta w ich opinii było bezsensowne, no chyba, że – jak powiedział Marek Sikora z Koalicji Obywatelskiej – jest to jakiś element miejskiej propagandy.

Wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej to obok budowy medycznego miasteczka sztandarowa obietnica wyborcza Jakuba Banaszka, prezydenta Chełma. Włodarz miasta kilka miesięcy temu zapowiedział, że chełmianie będą jeździć miejskimi autobusami za darmo najprawdopodobniej od 1 września 2021 roku.

Na ostatnią sesję rady miasta Banaszek w sprawie wprowadzenia bezpłatnej komunikacji w mieście przygotował uchwałę intencyjną. Prezydent przekonywał w uzasadnieniu do niej, że bezpłatne przejazdy odciążą domowe budżety mieszkańców, zachęcą do promowania transportu zbiorowego i przyzwyczają, szczególnie najmłodszych chełmian, do korzystania z komunikacji miejskiej. W jego opinii ta w przyszłości ma stać się ich pierwszym wyborem wśród dostępnych form transportu.

Zdaniem prezydenta, darmowe przejazdy miejskimi autobusami ograniczą ruch pojazdów osobowych w mieście, a co za tym idzie, wpłyną na poprawę bezpieczeństwa na drogach i rozwiążą problem z parkowaniem w centrum miasta. Banaszek przekonywał, że bezpłatna komunikacja przyniesie też pozytywny efekt środowiskowy, bo mniejsza liczba pojazdów na drogach miasta ograniczy ilość zanieczyszczeń emitowanych do środowiska i wpłynie na obniżenie poziomu hałasu. Z prezydenckiego uzasadnienia wynika również, iż poprawi się punktualność w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej, bo kierowcy nie będą musieli sprzedawać pasażerom biletów, co jest czasochłonne.

Na komisji budżetu i rozwoju gospodarczego dyskusji w tej sprawie nie zabrakło. Radny Tomasz Kazimierczak przypomniał, że komisja rewizyjna stwierdziła, że spółka CLA przyniosła stratę z powodu kursów do gminy Chełm, za które nie dostawała pieniędzy. Chciał wiedzieć, jak będzie wyglądało finansowanie spółki po wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji i z jakich źródeł CLA ma osiągać przychody.

– Jestem jak najbardziej za darmowymi przejazdami miejskimi autobusami, ale nie wiem, czy miasto na to stać. Jeśli firma nie będzie sprzedawała biletów, nie będzie miała z tego tytułu przychodów, to skąd będą pochodzić pieniądze na jej utrzymanie? – pytał Kazimierczak.

Odpowiedzi udzielił nowy wiceprezydent Chełma, Janusz Cieszyński. – Pieniądze na finansowanie spółki są zaplanowane w budżecie na 2021 roku. Bezpłatna komunikacja to jednak szereg korzyści niefinansowych – mówił Cieszyński i wymienił większość argumentów z uzasadnienia do uchwały.

Dla radnego Kazimierczaka ta odpowiedź nie była do końca satysfakcjonująca. – Ale skąd miasto weźmie te pieniądze na bezpłatną komunikację i kto będzie mógł z niej skorzystać za darmo? – dociekał radny Koalicji Obywatelskiej. Dodał też, czy jest możliwość uzyskania zewnętrznej dotacji.

Na to pytanie dopiero na sesji odpowiedzi udzielił mu wicedyrektor Departamentu Komunalnego, Adrian Gański. Stwierdził, że wszyscy będą mogli korzystać z bezpłatnej komunikacji, a w projekcie budżetu na 2021 rok na ten cel zaplanowano 7,5 mln zł. Kazimierczak chciał jeszcze wiedzieć, czy miasto znajdzie tak duże pieniądze w budżecie.

Gański wyjaśnił natomiast, iż kwota rekompensaty wynika z podpisanej w 2017 roku z CLA umowy. – W 2019 roku rekompensata wyniosła 6,7 mln zł, przewidywana na bieżący rok kwota to 7,5 mln zł. Według wyliczeń spółki takie pieniądze są niezbędne, by wprowadzić bezpłatną komunikację. Na ten moment nie mamy informacji o zaplanowanych programach zewnętrznych, z których można finansować takie działania – dodał wicedyrektor Gański.

Pomysł prezydenta Banaszka z wprowadzeniem bezpłatnej komunikacji ma zdecydowanie więcej zwolenników, niż przeciwników, ale i u tych pierwszych wątpliwości jednak nie brakuje. Radny Stanisław Mościcki, który zaznaczył, że jest zwolennikiem darmowych przejazdów miejskimi autobusami, zapytał jednak o cel wprowadzenia na środową sesję uchwały intencyjnej. – Żaden przepis prezydenta do tego nie zobowiązuje. Odnoszę wrażenie, że jest to trochę „mikołajkowy” prezent dla mieszkańców. Dyskutujemy jednak nad tym, co dziś nie powinno mieć miejsca.

Nie widzę sensu debatowania nad uchwałą o zamiarze wprowadzenia komunikacji miejskiej, bo nie wiemy, jakie będą z tego tytułu skutki finansowe dla budżetu miasta. Mam rozumieć, że w projekcie budżetu na przyszły rok dla Chełmskich Linii Autobusowych zaplanowano co najmniej o jedną trzecią pieniędzy więcej, niż w bieżącym roku. Nie łudźmy się jednak, nie wszyscy będą z tej komunikacji korzystać. Może emeryci, renciści i uczniowie. Ktoś, kto od wielu lat porusza się po mieście prywatnym samochodem, dalej będzie nim jeździł – przekonywał Stanisław Mościcki, przewodniczący klubu radnych Rozwój i Demokracja.

Z opinią Mościckiego zgodził się Marek Sikora. Szef klubu radnych Koalicji Obywatelskiej przyznał, że nie ma sensu stawiania uchwały intencyjnej na sesji i skrytykował bardzo skromne uzasadnienie do niej. Według niego zabrakło w nim informacji o skutkach finansowych dla miasta. – Jakiej wysokości to będą fundusze?

Chyba, że jest jakiś rządowy program wsparcia dla samorządów, które decydują się na wprowadzenie darmowej komunikacji. Ale jeśli to będą pieniądze z miejskiego budżetu, to my wszyscy za nią zapłacimy, żeby sfinansować cały projekt. Będzie szukanie oszczędności np. w sporcie. Kierunkowa jest to dobra propozycja, lecz bez wskazania konkretnych skutków finansowych wprowadzenie tej uchwały na dzisiejszą sesję nie ma sensu. No chyba, że jest to jakiś element miejskiej propagandy, żeby można było o tym opowiadać – mówił Marek Sikora.

Do wypowiedzi radnych już na sesji odniósł się sam prezydent Banaszek. – Przysłuchiwałem się obradom komisji i odniosłem wrażenie, że nie wszystkim podoba się to, iż bezpłatna komunikacja będzie funkcjonować, no bo po co podejmować uchwałę intencyjną?! Otóż zgodnie z planem budżetu na 2021 rok zwiększyliśmy kwotę rekompensaty dla CLA, a musi to przecież z czegoś wynikać. Skoro wpisaliśmy ją do budżetu, to musimy taką uchwałę podjąć. Mówiłem, że darmowa komunikacja będzie wprowadzona, podałem konkretny termin 1 września 2021 roku i tego się trzymamy – stwierdził Banaszek. (s)