Wielka klapa w miejskim parku

Miasto zrywa umowę z wykonawcą przebudowy parku miejskiego. Wyjaśnia, że prace nie przebiegały zgodnie z harmonogramem. Kilku radnych dużo wcześniej zgłaszało urzędnikom uwagi w tej sprawie, ale mydlono im oczy. Dla miasta to spory problem, bo park miał być zrewitalizowany, a pozostaje rozgrzebany i niełatwo będzie znaleźć wykonawcę, który prace dokończy.

Jesienią 2020 r. ratusz otrzymał 12 mln zł dotacji na rewitalizację placu Doktora Edwarda Łuczkowskiego oraz parku miejskiego. Przetargi na oba zadania wygrała ta sama firma z Lublina. Ostatecznie jednak spółka ta zrezygnowała z wykonania inwestycji na pl. Łuczkowskiego (jej wykonawcą jest przedsiębiorstwo z Jaszczowa), a wzięła się za przebudowę parku miejskiego.

Opiewającą na 7 565 493,30 zł umowę na to zadanie miasto podpisało pod koniec marca br. Przewidywała ona, że rewitalizacja parku ma się zakończyć w ciągu dwunastu miesięcy. Urzędnicy informowali wtedy na fejsbukowym profilu miasta, że wkrótce wykonawca odbierze plac budowy, prace rozpoczną się przed Wielkanocą i na ten czas park będzie wyłączony z użytkowania.

Ale plany te przesunęły się w czasie, bo wykonawca musiał jeszcze opracować projekt gospodarki drzewostanem parku, który też wchodził w zakres umowy. Właściwe prace w parku rozpoczęto 26 maja br. Park ogrodzono i początkowo częściowo był on udostępniany mieszkańcom. Przez kolejne miesiące roboty w parku wzbudzały zainteresowanie chełmian, w tym radnych (m.in. Mariusza Kowalczuka), którzy obserwując je zaczęli dopytywać, czy aby na pewno roboty idą zgodnie z harmonogramem.

Na początku urzędnicy zapewniali, że są w kontakcie z wykonawcą i trzymają rękę na pulsie. Potem zobowiązano firmę do przyspieszenia prac, ale większych postępów w robotach nadal nie było. Na ostatniej komisji budżetu i rozwoju gospodarczego radny Stanisław Mościcki stwierdził, że wszystko wskazuje na to, iż termin realizacji inwestycji jest zagrożony. Domagał się konkretnej odpowiedzi w tej sprawie i ją usłyszał.

– Odstąpiliśmy od umowy z wykonawcą – oznajmił Radosław Popławski, zastępca dyrektora Departamentu Architektury, Geodezji i Inwestycji UM Chełm. – Wysłaliśmy pismo do wykonawcy, aby wyznaczył przedstawicieli do komisji inwentaryzacyjnej. Zinwentaryzujemy wszystkie wykonane prace i będziemy się rozliczali z wykonawcą. Wykonawcy będą naliczane kary umowne. W związku z tym ruszyła już cała, skomplikowana procedura, pracują nad nią nasi radcowie. W międzyczasie ogłosimy kolejne postępowanie przetargowe na tę inwestycję.

Radnym opadły ręce i sytuacji tej już nie komentowali. Wyłonienie wykonawcy, który dokończy rewitalizację „rozgrzebanego” parku będzie raczej trudne – chociażby ze względu na ceny usług, które w ciągu pół roku poszybowały w górę.

Oficjalny komunikat miasta w tej sprawie brzmi: „Prace w Parku Miejskim przebiegały niezgodnie z harmonogramem przedstawionym przez wykonawcę. Biorąc pod uwagę tempo prac oraz brak zaangażowania ze strony Wykonawcy zapadła decyzja o wysłaniu Wykonawcy zawiadomienia o odstąpieniu od realizowanej umowy. Po finalizacji procedur formalnych związanych z odstąpieniem od umowy, Miasto niezwłocznie ogłosi postępowanie na wyłonienie nowego wykonawcy, który będzie kontynuował prace związane z przebudową Parku Miejskiego”.

Z przedstawicielami lubelskiej spółki nie udało nam się skontaktować. Na fejsbukowym profilu firmy zamieszczono relację z prac przy przebudowie parku w Chełmie, ale było to w czerwcu br. (mo)