Czteroosobowa rodzina wynajmująca dom w Leszczanach znalazła się w dramatycznej sytuacji. Nie mają dostępu do wody, bo wyschła studnia głębinowa, z której dotąd korzystali. – Jak tu żyć bez wody? Mamy problem z kąpaniem, praniem, gotowaniem – mówi mieszkaniec Leszczan.
Nasz rozmówca od kilku lat mieszka wraz z żoną i dwójką dzieci w wynajętym domu w Leszczanach. Korzysta ze studni głębinowej, tak, jak wielu pozostałych mieszkańców Leszczan, gdzie nie ma wodociągu. W poniedziałek (11 sierpnia) mężczyzna chciał zaczerpnąć wodę ze studni, ale okazało się to niemożliwe.
– Studnia wyschła, nie ma w niej ani kropli wody i jak my teraz mamy żyć? – pyta zdesperowany mężczyzna. – Żona nie może pralki nastawić, a pranie się piętrzy. Mamy upał, a dzieci nie można wykąpać, z gotowaniem też problem. Kupiłem butle z wodą do picia. Taczką przywozimy też bańki z wodą od sołtysa czy sąsiada, ale dalej tak funkcjonować się nie da. A mamy sygnały, że także u innych mieszkańców wsi jest problem z poziomem wody w studniach i też mogą wyschnąć lada dzień.
Rodzina, o której mowa korzysta ze wsparcia Ośrodka Pomocy Społecznej w Żmudzi. Ma przyznanego asystenta, bo dzieci są niepełnosprawne. Mieszkaniec Leszczan, który pozostał bez wody, nie kryje rozgoryczenia. Liczy na pomoc samorządowców. O swym problemie rozmawiał m.in. z Edytą Niezgodą, wójt gminy Żmudź.
– Asystent rodziny skontaktowała się z właścicielem domu w sprawie doprowadzenia studni głębinowej do stanu używalności – mówi wójt Niezgoda. – Jednocześnie szukamy innego miejsca pobytu dla tej rodziny – takiego, gdzie warunki będą odpowiadały potrzebom dzieci ze specjalnymi potrzebami.
Do tematu wrócimy. (mo)





![Matka Boża Chełmska oficjalnie Patronką Miasta [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/09/odpust-gorka-8-800x450.jpg)

