Zrzutka na psiowóz

Wolontariusze krasnostawskiej sekcji Straży Ochrony Zwierząt zbierają na auto, którym mogliby jeździć na interwencje. – Dowożenie karmy, leków, zabieranie psiaków na kontrole do weterynarza, pracy jest naprawdę ogrom, ale wszystko utrudnia brak samochodu – tłumaczą.

Na razie wolontariuszom udało się uzbierać ok. 1 tys. zł, ale to oczywiście za mało, by kupić samochód w przyzwoitym stanie. – Nadszedł dzień, kiedy nie dajemy rady, kiedy musimy poprosić o pomoc – tłumaczą wolontariuszki Straży Ochrony Zwierząt z Krasnegostawu, na co dzień studentki. Zdarza się, że dziewczyny nie mają jak dotrzeć na interwencje do cierpiących zwierząt, nie dysponują bowiem własnym autem. Żeby dojechać do zaniedbanego psa czy głodzonego konia albo do weterynarza, muszą prosić o pomoc rodziców, znajomych, sąsiadów. Czasem się udaje, a czasem nie. – W nagłych przypadkach nie ma czasu na szukanie auta, tylko trzeba siadać i jechać, bo np. pies po wypadku komunikacyjnym kona gdzieś w pobliskiej wsi, a zorganizowanie samochodu zajmuje dwie godziny – tłumaczą wolontariuszki. Pod skrzydłami sekcji Krasnystaw jest spora liczba zwierzaków – w domach tymczasowych oraz w klinikach. A co się z tym wiąże? – Dowożenie karmy, leków, zabieranie na kontrole do weterynarza. Pracy jest naprawdę ogrom, ale wszystko utrudnia brak samochodu.
Każda suma pieniędzy, nawet najmniejsza, ma znaczenie. Wpłaty (koniecznie z dopiskiem) można kierować na: Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt: Ul. Hrubieszowska 66, 22-100 Chełm Nr konta Bank PKO BP 57 1020 1563 0000 5902 0099 5126 Z dopiskiem: PSIOWÓZ KRASNYSTAW. (k)