Żyd z Chełma, który chciał poruszyć świat

Kamienica przy ul. Mickiewicza 9 w Chełmie, gdzie w młodości mieszkał Szmul Zygielbojm, o czym informuje tablica poświęcona mu tablica na frontowej ścianie kamienicy

19 kwietnia obchodziliśmy 83. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Największy zbrojny zryw Żydów podczas II wojny światowej został krwawo spacyfikowany przez niemieckiego okupanta, a w przeddzień upadku powstania w nocy z 11 na 12 maja 1943 roku w Londynie samobójstwo popełnił Szmul Zygielbojm – Żyd z Chełma. W pożegnalnym liście napisał: „Milczeć nie mogę i żyć nie mogę, gdy giną resztki ludu żydowskiego w Polsce, którego reprezentantem jestem”.


Szmul Mordechaj Zygielbojm urodził się w 1895 roku w Borowicy koło Krasnegostawu. Pochodził z ubogiej, wielodzietnej rodziny. Był jednym z jedenaściorga dzieci Josefa Zygielbojma (nauczyciela) i Heny Pinkier (krawcowej). Od dziecka, aby pomóc w utrzymaniu rodziny, musiał pracować. W 1915 roku rodzina Zygelbojów przeprowadziła się do Chełma i zamieszkała w kamienicy przy ul. Mickiewicza 9. Szmul w Chełmie uczył się rzemiosła i został rękawicznikiem. Wtedy rozpoczęła się jego kariera polityczna. Wstąpił do Bundu (Ogólno-Żydowskiego Związku Robotniczego). Wkrótce wybrano go do Komitetu Centralnego i wyjechał do stolicy. Tam został radnym miasta stołecznego Warszawy.

Był dwukrotnie żonaty. W 1918 roku ożenił się z Gołdą Sperling, z którą miał dwoje dzieci: syna Joska i córkę Rywkę. Z drugiego małżeństwa z Marią Rozen miał syna Artura. Może stąd późniejszy pseudonim okupacyjny Zygielbojma – „Artur”.

We wrześniu 1939 roku, podczas obrony Warszawy, został przez prezydenta miasta Stefana Starzyńskiego mianowany członkiem Robotniczego Komitetu Pomocy Społecznej. Po zajęciu miasta przez Niemców był współorganizatorem ruchu oporu w getcie warszawskim. Wchodził w skład Judenratu. W 1940 roku, wydelegowany przez Bund, wyjechał z Polski do Brukseli, a potem do Francji, Anglii i USA, gdzie włączył się w działalność Amerykańskiej Reprezentacji Bundu. Wszędzie przedstawiał sytuację Żydów w okupowanej Polsce. W lutym 1942 roku mianowany został członkiem Rady Narodowej RP w Londynie, organu doradczego Polskiego Rządu na Uchodźstwie. Niestety, w życiu niewiele osiągnął dla spraw, o które zabiegał. Dopiero po jego śmierci i upadku powstania w getcie warszawskim Zachód zauważył problem żydowski w okupowanej Europie.

Ławeczka Szmula Zygielbojma na skwerze przy ul. Mickiewicza nieopodal kamienicy, w której mieszkał

Szmul Zygielbojm w getcie w Warszawie stracił całą rodzinę. Zginęły tam obie żony oraz dzieci z pierwszego i drugiego małżeństwa. Jedynie przeżył syn Josek. Po wybuchu wojny uciekł na wschód i walczył w partyzantce radzieckiej. Po wojnie wyemigrował do USA, gdzie obecnie żyją jego potomkowie: Artur i Paul.

Jeszcze w grudniu 1942 roku Zygielbojm spotkał się z Janem Karskim. Legendarny kurier z Warszawy przekazał mu raport sporządzony na podstawie materiałów zdobytych podczas akcji wywiadowczej w getcie tranzytowym w Izbicy. Od polskiego podziemia i od organizacji żydowskiej otrzymał raporty o dramatycznej sytuacji Żydów w okupowanej Polsce i masowej eksterminacji. Apelował do aliantów, prosił o interwencję na szerokim forum światowej dyplomacji. Występował z tymi problemami na antenie radia BBC. Dla przedstawicieli państw alianckich opracowywał specjalne raporty. Osobiście także raportował o sytuacji Żydów pod niemiecką okupacją prezydentowi Stanów Zjednoczonych F.D. Rooseveltowi. Wszystko na próżno. W pewnych kręgach na Zachodzie uważano go za przedstawiciela polskiej propagandy.

Szmul Zygielbojm w nocy z 11 na 12 maja 1943 roku w Londynie, na 4 dni przed upadkiem powstania w getcie warszawskim, popełnił samobójstwo. W pożegnalnym liście napisał: „Milczeć nie mogę i żyć nie mogę, gdy giną resztki ludu żydowskiego w Polsce, którego reprezentantem jestem”.

Przed pięciu laty do polskich kin trafił film „Śmierć Zygielbojma” w reżyserii Ryszarda Brylskiego. W roli głównej wystąpił Wojciech Mecwaldowski. W filmie zagrali również: Karolina Gruszka, Robert Gonera i Aleksandra Popławska. Juliusz Stachira