U rajców w portfelu

Ogromnym gospodarstwem i nowoczesnym sprzętem może poszczycić się Radosław Rakowiecki ze Żmudzi, a wysokimi zarobkami – były starosta Paweł Ciechan. Radni powiatu chełmskiego oszczędzają, inwestują w nieruchomości i zaciągają kredyty. W tym numerze prezentujemy ich oświadczenia majątkowe.

 

Grażyna Szykuła, przewodnicząca Rady Powiatu, ma dom 180 mkw. warty 200 tys. zł, 35 hektarowe gospodarstwo rolne, które dało jej 104 tys. zł przychodu (29 tys. zł dochodu), Oprócz tego wykazała dom z budynkami warty 100 tys. zł. Przewodnicząca otrzymała 25 tys. zł diety i 1338 zł z PIT-36. Ma dwa ciągniki Zetor 1987 r za 31 tys. zł i Ferguson za 30 tys. zł. Ma ok. 25 tys. zł i 18 tys. zł kredytu preferencyjnego zaciągniętego na pozyskane środki unijne w ramach PROW.
Jerzy Kwiatkowski, wiceprzewodniczący Rady Powiatu, nie zgromadził oszczędności, nie wykazał domu ani mieszkania. Jedyne, co wpisał w oświadczeniu, to dochody swoje i małżonki. Radny zarobił niecałe 20 tys. zł w DPS w Kaniem, 2,7 tys. zł na umowę zlecenie w firmie Sanitex i otrzymał prawie 12 tys. zł diety. Żona Joanna w przedszkolu „Razem” w Chełmie zarobiła około 22 tys. zł i otrzymała 1200 zł zasiłku dla bezrobotnych.
Maria Patra, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu, odłożyła 30 tys. zł. Wykazała mieszkanie (50 mkw.-100 tys. zł) i dwie działki za 50 tys. zł. Radna pobrała 44 tys. zł emerytury i 9,9 tys. zł diet.
Paweł Ciechan, były starosta, może poszczycić się najwyższą pensją wśród pracujących na etacie radnych. W poprzednim roku zarobił ponad 120 tys. zł jako sekretarz Urzędu Gminy Chełm i pobrał niecałe 10 tys. zł diety. Na koncie lokacyjnym zgromadził niewiele ponad 9 tys. zł. Wykazał dom (230 mkw.- 350 tys. zł) i wycenione na 400 tys. zł gospodarstwo o pow. 1,2 ha z budynkiem gospodarczym. Ciechan jeździ Hondą CRV z 2006 roku i ma ok. 6500 zł zobowiązań na kartach kredytowych.
Największym majątkiem może za to poszczycić się Radosław Rakowiecki. Rolnik z gminy Żmudź ma dom 187 mkw., który wycenił na 450 zł tys. zł i warte półtora miliona zł gospodarstwo (82 ha) z halą magazynową. Na gospodarce radny zarobił w ubiegłym roku 90 tys. zł (miał 350 tys. zł przychodu) otrzymał też 11 tys. zł diet. Radny wykazał dużo cennego sprzętu rolniczego: ciągnik Case za 300 tys. zł, ciagnik Valtra za 90 tys. zł, opryskiwacz za 60 tys. zł, dwie ładowarki Bobcat za 35 tys. zł i za 220 tys. zł, kombajn Bizon za 50 tys. zł i tyle samo warty agregat uprawowy. Radny ma dwa auta: BMW 520d z 2011 roku warte 90 tys. zł i Ford Expedition z 2000 roku warty 15 tys. zł. Radny ma 580 tys. zł kredytu na maszyny i ziemię oraz 150 tys. zł kredytu ma zakup środków do produkcji.
Pokaźne gospodarstwo o powierzchni 50 hektarów i wartości 800 tys. zł ma też radny Andrzej Dzirba z gminy Rejowiec. Na roli zarobił w ubiegłym roku 35 tys. zł (miał 175 tys. zł przychodu) a dodatkowe 17,5 tys. zł zarobił jako doradca w LODR w Końskowoli. Otrzymał także niecałe 12 tys. zł diet. Radny uskładał 41 tys. zł, ma dom (180 mkw. – 280 tys. zł). W majątku ruchomym wartym ponad 10 tys. zł wykazał: dwa Zetory, Ursusa i kombajn Bizon. Radny ma 17,6 tys. zł kredytu obrotowego rolniczego Suszowego, 19,2 tys. zł pożyczki na zakup ziemi i 80 tys. zł na maszyny rolnicze.
Agata Radzięciak, nauczyciel z Dorohuska, zarobiła ponad 67 tys. zł i podobnie jak koledzy z rady pobrała prawie 10 tys. zł diet. Wykazała dom (80 mkw. – 220 tys. zł) a w rubryce inne nieruchomości darowiznę od matki (0,0588 ha za 25 tys. zł). Radna ma 221 tys. zł kredytu mieszkaniowego.
Andrzej Czerniej, dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Wojsławicach Kolonii, zarobił 63 tys. zł i pobrał niecałe 10 tys. zł diet. Przy obsłudze wyborów na umowę zlecenie dorobił 580 zł. Radny unika kredytów, nie ma też oszczędności, mieszkania ani domu. Wykazał gospodarstwo rolne (3 ha) warte 40 tys. zł, które dało mu tysiąc złotych dochodu. Radny odziedziczył 1/3 z połowy gospodarstwa rolnego z zabudowaniami (pow. 2,6 ha). Udział warty 30 tys. zł dał radnemu w ubiegłym roku 780 zł dochodu. Czerniej porusza się VW Touranem za 12 tys. zł.
Andrzej Derlak, prezes Forum Pol-Agro i wiceprezes Pol-Agro, odłożył 30 tys. zł. W 2015 roku zarobił 46 tys. zł, otrzymał niecałe 10 tys. zł diety i pobrał 2600 zł ryczałtu za używanie samochodu. Wykazał dom (150 mkw. – 300 tys. zł) i gospodarstwo (2,16 ha-70 tys. zł), na którym zarobił 2100 zł. W spółce Forum Pol-Agro ma 11 udziałów i po 20 udziałów w spółkach Pol-Agro i SHiUZ.
Andrzej Łolik uskładał 30 tys. zł. Wykazał dom (120 mkw. – 150 tys. zł) oraz gospodarstwo (19 ha-120 tys. zł), które dało mu 1650 zł dochodu. W innych nieruchomościach wykazał niewielkie udziały we wspólnocie gruntowej i 20-arową działkę z budynkiem gospodarczym za 75 tys.zł. Z tytułu kierowania Spółką do Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej Wsi Sawin otrzymał prawie 10 tys. zł, pobrał 37 tys. zł emerytury i prawie 10 tys. zł diety radnego. Żona otrzymała ok. 24 tys. zł emerytury. W majątku ruchomym radnego znalazły się: ciągnik Ursus oraz dwa auta: Nissan Almera Tino i Toyota Corolla Veso.
Marcin Łopacki, jako urzędnik Chełmskiej Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, zarobił 52 tys. zł, pobrał niecałe 12 tys. zł diet i dorobił blisko 1400 zł w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Lublinie. Ma dom (122 mkw. – 250 tys. zł), działkę (17 arów – 85 tys. zł) i 200 tys. zł kredytu na dokończenie domu.
Dorota Łosiewicz, dyrektor GOK w Rejowcu, zarobiła 48 tys. zł, 200 zł z działalności wykonywanej osobiście i 570 zł z innych źródeł. Pobrała prawie 12 tys. zł diet. Wykazała dom (200 mkw. – 400 tys. zł), gosp. rolne (1/2 z 2,25 ha – 100 tys. zł), trzy działki 903, 4300 i 3000 mkw warte łącznie 58 tys. zł, Hondę CRV z 2003 roku, 50 tys. zł kredytu na mieszkanie i 26 tys. zł kredytu gotówkowego.
Lucyna Sado, lekarz rodzinna z Siedliszcza, uzbierała 32 tys. zł, ma dom 120 mkw. za 300 tys. zł. Wykazała ponadto działkę z domem drewnianym oraz niezabudowaną o łącznej powierzchni ponad 0,4 ha wartą 82 tys. zł, dwie działki budowlane (8,8 a i 10 a) warte łącznie 80 tys. zł oraz działkę rekreacyjną (15 a – 25 tys. zł). Doktor wspólnie z inną osobą prowadzi przychodnię, która dała jej 383 tys. zł przychodu (151 tys. zł dochodu). Na dzierżawie budynku zarobiła dodatkowo 18 tys. zł, pobrała 11 tys. zł diety. Radna wykazała trzy auta: Hondę City z 2009 r. za 26 tys. zł, Toyote Yaris z 2008 r. za 18 tys. zł i Toyote Avensis z 2009 r. za 38 tys. zł. Wszystkie auta to współwłasność spółki NZOZ Salus.
Marek Słupczyński, jako sekretarz gminy Ruda-Huta zarobił ponad 80 tys. zł. Dodatkowo otrzymał 890 i 1060 zł z funduszu socjalnego, 2,4 tys. zł z umowy zlecenia z UG Ruda-Huta, ponad 8 tys. zł ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie, 1300 zł z Krajowego Biura Wyborczego i prawie 10 tys. zł diety radnego. Wykazał 10 tys. zł oszczędności jako majątek odrębny i 34 tys. zł jak wspólny, dom (171 mkw. – 140 tys. zł), gosp. pszczelarskie (1,28 ha – 10 tys. zł), które nie dało mu dochodu (miał 5 tys. zł przychodu). Ma też 24 arową działkę za 5 tys. zł. Jeździ Nissanem Pulsarem z 2014 roku wartym 68 tys. zł, na który zaciągnął kredyt (do spłaty pozostało mu ok. 38 tys. zł). Z dwóch pozostałych kredytów zaciągniętych na remont domu radnemu pozostało do spłaty na koniec minionego roku: ok. 20 tys. zł i ok. 18 tys. zł.
Kazimierz Stocki, wicedyretor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie, zarobił w 2015 roku 96 tys. zł i pobrał 9743 zł diety. Zgromadził 21 tys. zł oszczędności. Wykazał dom (150 mkw. – 300 tys. zł), mieszkanie (65 mkw. – 180 tys. zł), gospodarstwo (4 ha – 80 tys. zł). Radny nie wykazał ani auta ani zobowiązań.
Zdzisław Wronka ma 3100 zł oszczędności i akcje Krajowej Spółki Cukrowej za 698 zł. Wykazał dom (99 mkw. – 100 tys. zł) i gospodarstwo (19 ha – 500 tys. zł), które dało mu 15 tys. zł dochodu (85 tys. zł przychodu). Radny ma też 4,32 ha ziemi o wartości 60 tys. zł w dzierżawie. Jako sołtys gminy Chełm pobrał 15 tys. zł inkasa za zbieranie podatków i niespełna 12 tys. zł diety radnego i 900 zł diety sołtysa. W majątku ruchomym wykazał ciągnik Zetor za 30 tys. zł. Radny ma 20 tys. zł kredytu obrotowego w rachunku bieżącym.
Bogusław Żelechowski na prowadzeniu gabinetu weterynaryjnego w Wierzbicy zarobił 25 tys. zł (miał 52 tys. zł przychodu), otrzymał 10 tys. zł renty rodzinnej i 9,7 tys. zł diety. Uskładał 30 tys. zł. Wykazał mieszkanie 118 mkw. wycenione na 24 860 zł, ale cena pochodzi chyba z aktu notarialnego zawartego w 2003 roku. W innych nieruchomościach wpisał: trzy garaże, dwa lokale użytkowe warte łącznie ok. 12,5 tys. zł (akt z 2003 roku). Radny jeździ volkswagenem golfem za 25 tys. zł. (reb)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMa być bezpiecznie
Następny artykuł100 tysięcy zysku