Będą zwolnienia

Pierwsze decyzje nowej wójt Wierzbicy Bożeny Deniszczuk. Powołała pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych i wypłaciła odprawę byłemu wójtowi, Andrzejowi Chrząstowskiemu mimo zamieszania wokół uchwały w tej sprawie. Lada dzień szykują się też pierwsze kadrowe zmiany.

W pierwszym tygodniu urzędowania wójt Bożena Deniszczuk powołała zarządzeniem pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych. To Zdzisław Muszański, przewodniczący Rady Gminy, który sam jest osobą niepełnosprawną. – Nikt nie zna lepiej problemów osób niepełnosprawnych od pana przewodniczącego. Nikt nie wie lepiej, na co zwrócić uwagę i jakie bolączki mają osoby, które borykają się z niepełnosprawnościami – mówi B. Deniszczuk.

W minionym tygodniu wójt wypłaciła także odprawę emerytalną poprzednikowi, mimo zamieszania z uchwałą w tej sprawie, do jakiego doszło podczas pierwszej sesji. Sekretarz Stanisław Dębowiak chciał, by radni wprowadzili do porządku uchwałę w sprawie wypłaty odprawy. Poinformował nowych radnych o piśmie, które wójt złożył do urzędu. – Wójt napisał, że przechodzi na emeryturę i zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych należy mu się odprawa emerytalna – relacjonował Dębowiak.

B. Deniszczuk zauważyła, że tylko radni mogą zgłaszać wnioski o rozszerzenie porządku obrad. Wtedy głos zabrał obecny na sali ustępujący wójt, Andrzej Chrząstowski. – Gdyby nie było powodu, to nie składałbym podania – mówił. – Myślę, że rada podejmie decyzję, bo tylko do niej należy ustalanie wynagrodzenia wójta a odprawa jest jednym ze składników wynagrodzenia.

Radni poprosili o wyjaśnienie radcę prawnego. Ale jego wywody chyba tylko pogłębiły wątpliwości. Uchwała o odprawie ostatecznie nie przeszła, ale pieniądze na konto wójta i tak wypłynęły. Wystarczyło zaświadczenie byłego wójta z ZUS, aby skarbnik przelała pieniądze. Na jego podstawie A. Chrząstowski otrzymał ponad 61 tys. z odprawy w związku z przejściem na emeryturę, ponad 30 tys. zł odprawy w związku z zakończeniem kadencji i prawie 7 tys. zł ekwiwalentu za niewykorzystany urlop (wszystkie kwoty brutto).

Podobno zanosi się też na pierwsze zmiany personalne. Mówi się, że z urzędem pożegna się także małżonka wójta, pracującą w wydziale podatków. Wieść niesie, że końca swojej kadencji, która upływa w sierpniu 2019 roku, nie doczeka także dyrektor Szkoły Podstawowej w Wierzbicy, Mieczysława Sołtys. Na jej częste absencje czy słabe wyniki uczniów na egzaminach zwracano uwagę od lat. Zarówno żona wójta, jak i dyrektor Sołtys są już w wieku emerytalnym. (bf)