Skoro z zapowiadanej reaktywacji Huty Szkła w Dubecznie na razie nic nie wychodzi, najwyraźniej nowego zastosowania dla nieczynnego zakładowego komina zaczęły szukać… bociany.
Na początku tego roku pojawiła się nadzieja, że nieczynna od kilkunastu miesięcy Huta Szkła w Dubecznie ponownie ruszy. Na bramie zakładu zawisło ogłoszenie o naborze hutników, szlifierzy i topiarzy, a właściciel miał zapewniać o planach wznowienia produkcji. Z czasem okazało się jednak, że nic z tego nie będzie, a w lipcu wójt Hańska Alan Struski przyznał, że reaktywacja huty pozostaje raczej w sferze marzeń. Na terenie zakładu nie było widać przygotowań do ponownego uruchomienia produkcji.
Wygląda na to, że tę przedłużającą się ciszę postanowiły wykorzystać bociany. Na kominie nieczynnej huty można było w ubiegłym tygodniu zaobserwować parę tych ptaków, która zamiast odlecieć do „ciepłych krajów”, spędzała tam całe godziny, jakby przymierzając się do założenia gniazda.
Mieszkańcy, których cieszy widok wciąż pozostających z nimi bocianów, zapewne zdecydowanie bardziej woleliby jednak zobaczyć nad kominem dym z rozpalonych hutniczych pieców niż bociani dom.











