Deweloperzy dopną swego?

Deweloper chce na działce między Ogrodem Botanicznym a osiedlem domków jednorodzinnych postawić siedem dwupiętrowych bloków i dwie wille

Ratusz dwukrotnie odmawiał, ale po uchyleniu tej decyzji przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym i ponownym rozpatrzeniu sprawy jest gotów dać „zielone światło” dla budowy czterech bloków i dwóch wilii przy ul. Sławinkowskiej 7A w Lublinie. Mieszkańcy stojących tu od dawna domów jednorodzinnych są przerażeni. Podobnie może wyglądać scenariusz inwestycji w wąwozie między Czubami, a Starym Gajem, gdzie deweloper planuje postawić pięciopiętrowy biurowiec. Mieszkańcy protestują, urząd na razie bierze ich stronę, ale inwestor nie odpuszcza.

Na hektarowej działce między północną granicą Ogrodu Botanicznego, a kilkunastoma domami jednorodzinnymi przy ulicy Willowej i Sławinkowskiej osiedle bloków chce budować spółka Med-Europe Trading z Lublina. Inwestor już w 2019 roku wystąpił do urzędu miasta o wydanie decyzji o warunkach zabudowy (dla tego rejonu nie ma jeszcze planu zagospodarowania przestrzennego – wyj. aut.) dla budowy siedmiu apartamentowców z 98 mieszkaniami i 137 miejscami parkingowymi.

Przeciwko tym zamiarom zaprotestowali okoliczni mieszkańcy, argumentując, że powstanie bloków w środku osiedla domów jednorodzinnych byłoby sprzeczne z obowiązującą w planistyce i architekturze zasadą „dobrego sąsiedztwa”, zaburzyłoby układ urbanistyczno-architektoniczny okolicy, pogorszyłoby warunki bezpieczeństwa, warunki akustyczne, walory przyrodnicze i klimatyczne i negatywnie wpłynęło na znajdujący się po sąsiedzku Ogród Botaniczny.

Według mieszkańców pozwolenie na taką inwestycję otworzyłoby drogę do zabudowy blokami wszystkich pustych działek w tym rejonie, co byłoby wbrew przyjętym przez radę miasta planom urbanistyczno-planistycznym dla tego obszaru ujętym w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Lublin”. Urzędnicy podzielili te argumenty i wydali inwestorowi decyzję odmowną. Med-Europe Trading zmodyfikował jednak swój wniosek i w ubiegłym roku wystąpił o warunki zabudowy dla budowy siedmiu dwupiętrowych budynków wielorodzinnych i dwóch domów jednorodzinnych. W październiku ubiegłego roku Prezydent Lublina ponownie odmówił, podtrzymując poprzednie uzasadnienie.

Od tej decyzji inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, argumentując, że w sąsiedztwie znajdują się nie tylko domy jednorodzinne, bo naprzeciwko, po drugiej stronie ul. Willowej stoją już bloki, czego wydając decyzję odmowną nie wzięto pod uwagę. Na początku tego roku SKO, uwzględniając tę argumentację, uchyliło decyzję prezydenta kierując sprawę do ponownego rozpatrzenia. I wygląda na to, że miasto uwzględniając orzeczenie SKO, tym razem wyda warunki zabudowy dla inwestycji Med-Europe Trading. Wskazuje na to projekt decyzji przekazany kilkanaście dni temu do uzgodnienia z Miejskim Konserwatorem Zabytków w Lublinie i Zarządem Dróg i Mostów w Lublinie.

Okoliczni mieszkańcy protestują, nie wyobrażając sobie takiego sąsiedztwa i proszą urzędników, by nie zmieniali zdania i po raz trzeci wydali decyzję odmowną. O uwzględnienie prośby mieszkańców apelują do prezydenta radni PiS Małgorzata Suchanowska i Stanisław Brzozowski, którzy skierowali w tej sprawie interpelacje. – W przedmiotowej sprawie brak jest jakichkolwiek argumentów przemawiających za możliwością umieszczenia osiedla budynków mieszkalnych wielorodzinnych (bloków) pośród domów jednorodzinnych w bezpośrednim sąsiedztwie Ogrodu Botanicznego – wskazuje w swoim wystąpieniu radna Suchanowska.

– W tej sprawie interes inwestora nie przewyższa interesów właścicieli nieruchomości znajdujących się w analizowanym obszarze i poza nim, […] a planowana inwestycja nie spełnia łącznie wszystkich przesłanek materialnych, od których ustawa uzależnia wydanie decyzji o warunkach zabudowy – określonych w ustawie, a zatem wniosek o wydanie warunków zabudowy całkowicie i nadal nie zasługuje na uwzględnienie i akceptację. Proszę więc Pana Prezydenta o podtrzymanie po raz trzeci decyzji odmownej, tak jak dotychczas odmówił Pan wydana decyzji dwa razy – kończy swoje wystąpienie radna PiS. W podobnym tonie wypowiada się radny Brzozowski.

Przeciwko tej inwestycji jest również Rada Dzielnicy Sławin, a mieszkańcy zapowiadają, że w przypadku wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy będą ją skarżyć. Decyzję powinniśmy poznać w najbliższych dniach.

Na zboczu wyrośnie biurowiec?

Z podobnym problemem zmagają się mieszkańcy os. Górki na Czubach, gdzie spółka Global Rent chce postawić budynek usługowo-biurowy na zboczu doliny oddzielającej ulicę Wyżynną i Na Stoku od torów i lasu Stary Gaj. Obiekt składałby się z trzech, przylegających do siebie pięciopiętrowych segmentów, pod którymi byłby garaż na ponad 220 samochodów. Do budynku prowadziłaby nowa, wybudowana przez inwestora, droga, od końcowej pętli autobusowej przy ul. Filaretów, której ostatni odcinek biegłby dnem wąwozu. Inwestor w tym przypadku chce skorzystać z tzw. ustawy lex deweloper, pozwalającej na budowę budynków mieszkalnych nawet w miejscach nieprzeznaczonych do tego w obowiązujących planach zagospodarowania, pod warunkiem, że zgodę na to wyrazi miejscowy samorząd.

Przeciwni budowie w tym miejscu takiego „olbrzyma” są okoliczni mieszkańcy. – Nie chcemy takiego obiektu w wąwozie naprzeciw garaży przy ul. Na Stoku. Wąwóz jest naturalnym ciągiem wentylacyjnym tej części miasta i tak duży obiekt, jaki planuje postawić tutaj inwestor, zamknie korytarz napowietrzający. Jest ryzyko, że zwiększy to efekt „miejskiej wyspy ciepła” w lecie – wskazuje jeden z powodów Maciej Mikulski, który mieszka na osiedlu Górki. – Wąwóz jest ciągle pięknym miejscem.

Cieszy oko i daje chwile wytchnienia. Nie likwidujmy tej zieleni, ona jest potrzebna mieszkańcom i miastu jak powietrze. Jeśli powstałby tutaj budynek, zamknie on mieszkańcom osiedla Górki widok na las i ostatecznie oddzieli od Starego Gaju. Ludzie potrzebują harmonii z przyrodą, a ten wąwóz idealnie ją zapewnia, jest niezastąpioną oazą spokoju, ciszy, zieleni – wylicza kolejne argumenty M. Mikulski.

Zwraca również uwagę na problem wzmożonego ruchu samochodów, jaki generowałby ewentualny biurowiec, do którego nie są dostosowane ani pobliskie uliczki, ani ulica Filaretów, zwężona na końcowym odcinku do jednej jezdni. Na początku marca br. prezydent Lublina wydał inwestorowi negatywną decyzją środowiskową dla planowanego przedsięwzięcia jako podstawę podając, że taki obiekt byłby niezgodny z przyjętymi kierunkami polityki przestrzennej miasta dla tego obszaru, a jego powstanie niekorzystnie wpłynęłoby na środowisko i krajobraz, mimo przedstawionych przez inwestora zapewnień i rozwiązań minimalizujących wpływa na krajobraz i korytarz przewietrzający. Jak się można było spodziewać, spółka złożyła odwołanie od tej decyzji, o czym miasto poinformowało 25 marca. Strony z aktami sprawy mogą się zapoznać w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin przy ul. Zana 38, piętro I, pokój 102, tel. 81 466 26 36.  TN, ZM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here