Droga prosi się o remont

Ulica Zawadówka w Chełmie kwalifikuje się do generalnego remontu. Jej nawierzchnia od kilku lat pozostawia wiele do życzenia. Garby i koleiny utrudniają jazdę. – Niewykluczone, że w przyszłym roku miasto będzie ubiegać się o dofinansowanie z rezerwy budżetu państwa – podkreśla Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie.

Gdyby ułożyć ranking najbardziej zniszczonych dróg w Chełmie, ulica Zawadówka zajmowałaby w nim jedną z czołowych lokat. Na pewno mieściłaby się w pierwszej dziesiątce. Od lat nie była naprawiana, a z każdym rokiem jej stan techniczny pogarsza się. Koleiny i garby utrudniają jazdę zarówno kierowcom aut osobowych, jak i ciężarowych.

– Cała ulica kwalifikuje się do kapitalnego remontu – mówi nasz czytelnik. – Od kilku lat jeżdżę tą drogą codziennie do pracy w Krasnymstawie i poza łataniem dziur nic nie było tu robione. Nie ma roku, bym nie naprawiał zawieszenia w swoim samochodzie. Najwyższa pora żeby drogowcy zainteresowali się całym odcinkiem. Zastanawiające jest, dlaczego przed kilkoma laty, gdy remontowano drogę do Rejowca i w drugim kierunku do Włodawy, zupełnie pominięto miejski odcinek tej trasy.

Ulica Zawadówka, podobnie jak Włodawska, znajdują się w ciągu drogi wojewódzkiej nr 812. Zgodnie z przepisami zarządcą takiej drogi w miastach na prawach powiatu grodzkiego są lokalne samorządy. – Droga znajduje się w naszym nadzorze – mówi Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. – Rzeczywiście jej stan nie jest najlepszy. Jedynym rozwiązaniem, by pozyskać na nią jakiekolwiek pieniądze, jest ubieganie się o fundusze z rezerwy budżetu państwa, z której to w tym roku będziemy przebudowywać skrzyżowanie Lwowskiej z Wieniawskiego i Drogą Męczenników. Znajduje się ono w ciągu drogi wojewódzkiej. Niewykluczone zatem, że w przyszłym roku wystąpimy o pieniądze na ul. Zawadówka. Ostateczną decyzję podejmą najpierw prezydent, a potem rada miasta – dodaje Tomasik. (s)